Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 lutego. Imieniny: Bernarda, Eryki, Rajmunda
04/12/2022 - 13:55

Józef Rotblat: polski noblista z brytyjskim paszportem

Już niedługo, bo 10 grudnia, minie dwudziesta siódma rocznica przyznania Pokojowej Nagrody Nobla ruchowi na rzecz pokoju i rozbrojenia nuklearnego „Pugwash”. Laureatem nagrody jest również ówczesny przewodniczący “Pugwash”, profesor Józef Rotblat. Kim był ten pochodzący z Nowolipek naukowiec i dlaczego jego historia jest tak wyjątkowa?

Józef Rotblat. Fot. domena publiczna

Józef Rotblat urodził się 4 listopada 1908 roku w Warszawie w żydowskiej rodzinie jako syn właściciela przedsiębiorstwa transportowego Zelmana Rotblata i Szajndli z domu Krajtman. Beztroskie dzieciństwo przyszłego profesora fizyki nie trwało jednak długo. Wybuch wojny doprowadził do bankructwa rodzinnego przedsiębiorstwa, a mieszkająca na warszawskim Muranowie rodzina Rotblatów znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.

Jak sam profesor wspominał w jednym z telewizyjnych wywiadów, jego ojciec od zawsze marzył aby Józef zdobył wyższe wykształcenie. Niestety na przeszkodzie do spełnienia tego marzenia stanęły pieniądze, a precyzyjnie rzecz ujmując ich brak. Józef Rotblat zmuszony został rozpocząć „zarabianie na swoje życie tak szybko jak to było możliwe”. Dlatego też przyszły noblista rozpoczął trzyletnią naukę w szkole rzemieślniczej w której zdobył podstawową wiedzę z zakresu elektrotechniki.

Po zakończeniu nauki Józef od razu rozpoczął pracę jako elektromonter. Nie spowodowało to jednak porzucenia marzeń o nauce. Skoro uniwersytet nie był osiągalny (dostanie się na uczelnie determinowało posiadanie matury, której nie dawała szkoła rzemieślnicza) Józef postanowił, że będzie uczył się sam. Całymi dniami pracował fizycznie „zarabiając na chleb”, a wieczorami czytał i studiował książki.

Gdy w 1928 roku usłyszał, że w jego rodzinnym mieście (w Warszawie) istnieje szkoła wyższa, do której można się dostać bez konieczności zadania matury, a dodatkowo zajęcia odbywają się wieczorami jak sam później wspomniał, Wolna Wszechnica Polska (bo tak nazywała się dokładnie szkoła) została stworzona specjalnie da niego. Wolna Wszechnica Polska nie cieszyła się dużą popularnością, jej ukończenie nie dawało możliwości uzyskania tytułu magistra.

Wszystko zmieniło się jednak, gdy Józef Rotblat był na drugim roku studiów, wówczas rząd wydał rozporządzenie mocą którego ukończenie Wszechnicy dawało takie same możliwości jak ukończenie uniwersytetu, pod warunkiem jednak zdania matury. W 1931 roku Józef Rotblat eksternistycznie podchodzi i zdaje egzamin dojrzałości. Maturę wspomina jako egzamin trudny – konieczne było zdanie kilkunastu przedmiotów, do których w zwykłych warunkach uczono się przez osiem lat.

Razem z Józefem do egzaminu podeszło pięćdziesiąt pięć osób. Z całej tej grupy zdały jedynie trzy osoby, a wśród nich wyłącznie Józef Rotblat był jednym, który przystępował do egzaminu po raz pierwszy.

Matura w końcu otworzyła przed Józefem możliwość uzyskania tak upragnionego przez niego samego i jego ojca tytułu magistra. Zanim jednak Józef Rotblat stał się magistrem, objął posadę asystenta. Stanowisko otrzymał dzięki profesorowi Ludwikowi Wertensteinowi - wybitnemu fizykowi. To właśnie profesor Wertenstein stał się mentorem (a później i przyjacielem) Józefa i to dzięki niemu Józef stał się członkiem zespołu Pracowni Radiologicznej przy ulicy Śniadeckich 8, która była wówczas najważniejszą polską placówką naukową prowadzącą badania nad promieniotwórczością.

Na szczęście nie samą nauką i karierą żyje człowiek. W 1932 roku w życiu Józefa Rotblata następuje kolejna ważna zmiana. W tym roku Rotblat poznaje Hadsinę Grinm, z którą po dwóch latach bierze ślub. Tola (tak nazywano Hadsinę) była studentką polonistyki i córką żydowskiego kupca. Wydaje się, że w końcu szczęście uśmiechnęło się i do Józefa. Z kochającą żoną u boku mógł dalej rozwijać się zawodowo pod czujnym okiem profesora Wertensteina.

Od samego początku Wertenstein starał się o to by Józef wyjechał na zagraniczne stypendium. Wreszcie zabiegi profesora odniosły upragniony rezultat i wiosną 1939 roku Józef Rotblat wyjeżdża do Liverpoolu. W Anglii Rotblat miał być częścią zespołu kierowanego przez noblistę prof. Jamesa Chadwicka pracując przy budowie cyklotronu.

Zakładano, że zdobytą w Wielkiej Brytanii wiedzę Józef wykorzysta po powrocie do kraju. W sierpniu 1939 roku Rotblat wraca do kraju po swoją żonę, niestety Tola z powodu komplikacji zdrowotnych nie może udac się w tak daleką podróż. W przededniu wojny Józef Rotblat samotnie wraca do Anglii. Nie wie jeszcze, że ta podróż na zawsze zmieni jego życie.

W 1939 roku świat fizyki zrewolucjonizowała informacja o rozczepieniu jądra uranu na skutek bombardowania go neutronami. Bardzo szybko zorientowano się, że energia wyzwolona w ten sposób może być wykorzystana do stworzenia broni o nieznanym dotąd zasięgu. Najważniejsze europejskie laboratoria rozpoczęły badania nad rozszczepieniem uranu, które po wybuchu wojny przerodziły się w istny wyścig kto pierwszy zbuduje bombę atomową.

Jak sam podaje w udzielonym wywiadzie, Rotblat miał rozpocząć pracę nad bombą atomową w listopadzie 1939 roku, swoimi wynikami podzielił się z profesorem Chadwickiem. Szef laboratorium umożliwił Rotblatowi kontynuowanie pracy, tym samym Józef wraz z kilkoma innymi naukowcami rozpoczął w podziemiach Wydziału Fizyki Uniwersytet w Liverpoolu doświadczenia związane z rozszczepieniem jądra uranu.

Od atomu do pokoju

Ale Rotblat nie żył wyłącznie pracą, od swojego przylotu do Anglii podejmował wszystkie próby by sprowadzić tam swoją ukochaną żonę, niestety bezskutecznie. W 1942 roku Tola została zgładzona w obozie koncentracyjnym w Bełżcu. Cały czas wierzył, że Tola przetrwa wojnę, nigdy nie ożenił się ponownie. W 1944 roku wyjechał do Los Alamos, gdzie dołączył do amerykańsko – brytyjskiego zespołu naukowców pracujących nad bombą atomową w ramach tajnego projektu „Manhattan”. Józef dołączył z rocznym opóźnieniem – problemem okazał się polski paszport. Rotblat nie chciał zrzec się polskiego obywatelstwa, po zakończeniu wojny planował bowiem powrót do Polski.

Józef Rotblat przy projekcie Manhattan pracował do grudnia 1944 roku. Jak wskazywał później w wywiadach wyjechał z USA z uwagi na wątpliwości natury moralnej. Jak jednak dowodzi autor biografii o Rotblacie – Marek Górlikowski, Józef opuścił Los Alamos z powodu nieuzasadnionych podejrzeń amerykańskiego kontrwywiadu. Opuszczając USA Rotblatowi tajemniczo zaginął cały bagaż. Po powrocie do Anglii przez kilka lat pracował w brytyjskim programie rozwoju broni atomowej.

Zdarzeniem przełomowym, które spowodowało całkowitą zmianę jego zawodowego życia był wybuch amerykańskiej bomby wodorowej na atolu Bikini w 1954 roku. Konstruktorzy bomby nie przewidzieli ogromnego śmiercionośnego opadu radioaktywnego, powstałego po wybuchu bomby - zostało to zatajone również przed opinią publiczną. W 1955 roku Rotblat opublikował artykuł, w którym na podstawie własnej wiedzy i doświadczenia zdobytego przy projekcie „Manhattan” zdemaskował kłamstwa i uświadomił społeczeństwu konsekwencje i zagrożenia związane z testami nuklearnymi.

W tym samym roku Rotblat poznał Bertranda Russella, brytyjskiego filozofa i pacyfistę, z inicjatywy którego w lipcu 1955 r. ogłoszono „manifest ostrzegający przed niebezpieczeństwem zagłady ludzkości w wyniku użycia broni jądrowej i wzywający do pokojowego rozstrzygania sporów międzypaństwowych”. Manifest podpisało dwunastu wybitnych naukowców z Albertem Einsteinem na czele, o podpis poproszono również Józefa Rotblata.

W 1957 roku Bernard Russell i Józef Rotblat zorganizowali konferencję naukowców, która w całości została poświęcona zagrożeniom światowego pokoju. Konferencja odbyła się w małej rybackiej miejscowości Pugwash w Nowej Szkocji w Kanadzie. Stąd właśnie wzięła się nazwa ruchu.

Wraz z ruchem Pugwash w 1995 roku Rotblat otrzymuje pokojową nagrodę Nobla za "wysiłki na rzecz umniejszenia roli odgrywanej przez broń jądrową w polityce międzynarodowej i, w dłuższej perspektywie, do wyeliminowania takiej broni". Specjalnie na jego życzenie podczas ceremonii wręczenia nagrody zagrano Poloneza As-dur op. 53 Fryderyka Chopina.

Dlaczego nazwisko Rotblat nie widnieje w wykazie Polaków – laureatów nagrody Nobla?

Józef Rotblat zrzekł się polskiego obywatelstwa w 1946 roku. Brytyjski paszport ułatwił sprowadzenie do Anglii rodziny, która przeżyła wojnę. Obawiano się również, że za pomocą jego najbliższych Rotblat może być szantażowany i zmuszany do pracy przy konstruowaniu bomby atomowej dla Sowietów. Dodatkowo tragiczne wydarzenia Holokaustu sprawiły, że bliscy Józefa sami pragnęli opuścić ojczyznę.

Pokojowa Nagroda Nobla nie była jedynym osiągnięciem Rotblata. Był autorem ponad 400 publikacji, m.in. książek poświęconych fizyce nuklearnej. Otrzymał również wiele odznaczeń i wyróżnień naukowych – doktoraty honorowe i członkostwa wielu elitarnych akademii nauk.

Otrzymał również wiele orderów i wyróżnień (brytyjskich, bułgarskich, japońskich i polskich). Rotblat do swojej śmierci podkreślał silne związki z Polską. Sam o sobie twierdził, że jest Polakiem z brytyjskim paszportem. Posługiwał się piękną, literacką polszczyzną. Zmarł w Londynie w 31 sierpnia 2005 r. w wieku 96 lat.  (Paulina Sudoł)

Źródła: https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2397237,Jozef-Rotblat-Z-warszawskich-Nowolipek-po-nagrode-Nobla
https://www.polin.pl/pl/aktualnosci/2021/12/08/jozef-rotblat-laureat-pokojowej-nagrody-nobla-w-1995-r
https://klubjagiellonski.pl/2019/03/07/od-bomby-atomowej-do-pokojowej-nagrody-nobla-sylwetka-jozefa-rotblata-polacy-inspiruja/
https://naszahistoria.pl/jozef-rotblat-noblista-z-polskimi-korzeniami/ar/c1-10528646
https://www.youtube.com/watch?v=Qqw3nXdDuLE







Dziękujemy za przesłanie błędu