Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
10/04/2014 - 09:46

Siedemdziesiąta rocznica śmierci bł. s. Celestyny Faron

9 kwietnia 1944 r., w noc Zmartwychwstania Pańskiego, w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu zmarła siostra Celestyna Faron. Urodzona w Zabrzeży (gm. Łącko) zakonnica przez cały czas, nawet w godzinie ostatecznej próby, pozostawała wierna swemu chrześcijańskiemu i zakonnemu powołaniu. W 1999 roku została beatyfikowana przez papieża Jana Pawła II.
Bł. s. Celestyna Faron urodziła się 24 kwietnia 1913 r. w Zabrzeży. Na chrzcie świętym otrzymała imię Katarzyna. Jej religijność rozwinęła się już w dzieciństwie dzięki atmosferze panującej w domu rodzinnym, gdzie modlitwa, aktywny udział w życiu parafii oraz poszanowanie dla chrześcijańskich wartości moralnych kształtowały codzienność. Kiedy miała zaledwie pięć lat, zmarła jej matka. Ojciec zajął się wychowaniem synów, natomiast Katarzyna zamieszkała u wujostwa w pobliskiej wiosce Kamienica. W szkole wyróżniała się dojrzałością, roztropnością, inteligencją i sumiennością w nauce, czego potwierdzeniem jest fakt, że w wieku siedmiu lat, jako jedyna spośród uczniów pierwszej klasy, została dopuszczona przez księdza katechetę do I Komunii Świętej. Już wtedy Bóg stał się dla niej centrum życia. Często pokonywała daleką drogę, aby także w powszedni dzień uczestniczyć we Mszy świętej.
17 maja 1930 r. Katarzyna przekroczyła klasztorną furtę w Starej Wsi, a pół roku później rozpoczęła nowicjat, otrzymując imię zakonne s. Celestyna. Po pierwszym roku spędzonym w starowiejskim klasztorze, wyjechała na placówkę w Rudzie koło Kochawiny, gdzie pomagała siostrze wychowawczyni w ochronce. Na bezpośrednie przygotowanie do profesji zakonnej wróciła do klasztoru w Starej Wsi. 8 grudnia 1932 r. złożyła pierwsze śluby. Jednym z głównych zadań apostolskich sióstr służebniczek jest praca wychowawcza wśród dzieci w wieku przedszkolnym, dlatego s. Celestyna rozpoczęła zdobywanie wymaganych kwalifikacji w tej dziedzinie. 24 stycznia 1938 roku s. została skierowana na placówkę do Brzozowa, gdzie powierzono jej zorganizowanie i prowadzenie ochronki. 15 września złożyła wieczystą profesję zakonną. Chętnie spieszyła z pomocą chorym i potrzebującym. Wszystkich pragnęła „zdobywać” dla Boga, każdy zlecony obowiązek traktowała jako wolę Bożą, wkładając w jego wypełnienie całe serce.
Kolejny krok na drodze ofiarnej miłości miał miejsce w Poznaniu, gdzie została przyjęta przez s. Leonię.
Tuż przed wybuchem wojny s. Celestynie powierzono obowiązki przełożonej domu zakonnego w Brzozowie. Siostry służyły sprawie odzyskania niepodległości przede wszystkim modlitwą i pracą na rzecz potrzebujących, nie ukrywały także swojej patriotycznej postawy. Ponieważ w działalność konspiracyjną zaangażowani byli krewni właściciela budynku, w którym mieszkały, oskarżono je o współpracę z partyzantami. W styczniu 1942 r. s. Celestyna otrzymała wezwanie na posterunek gestapo. Nie skorzystała z możliwości ukrycia się, aby nie narażać zgromadzenia na ewentualne konsekwencje. 19 lutego sama zgłosiła się do gestapo – i już nie wróciła. Z Brzozowa została przewieziona do więzienia w Jaśle, następnie do Tarnowa, a 6 stycznia 1943 r. do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu – Brzezince. Już po trzech miesiącach ciężko chora została skierowana na rewir w 24 bloku, gdzie pozostała do śmierci. Świadkowie zgodnie podkreślają jej postawę zaufania wobec Boga, chrześcijański, heroiczny optymizm oraz ciche znoszenie cierpień w duchu ekspiacji. S. Cypriana Babiak, która w tym samym czasie znalazła się w obozie wspominała: Chociaż pragnęła końca wojny i wolności, nigdy nie objawiała żalu, że się tam dostała. Pan Jezus posłał nas tutaj, aby wynagradzać za grzechy całego świata. Modliłyśmy się za Ojczyznę, za nasz klasztor, za kapłanów; o nawrócenie grzeszników, za prześladowców - także za Hitlera - o jego opamiętanie. Chociaż w obozie s. Celestynie odebrano habit i inne zewnętrzne znaki przynależności do Chrystusa, aż do śmierci była Jego wiarygodnym świadkiem. Rozwijająca się gruźlica i powiększająca się rana w pachwinie doprowadziły do śmierci. Zakończyła życie 9 kwietnia 1944 r., w noc Zmartwychwstania Pańskiego. Zaraz po śmierci więźniarki ubrały s. Celestynę w białą, jedwabną koszulę i nakryły prześcieradłem. Położono obok niej różaniec, krzyżyk, zapalono dwie świeczki. Ciało zostało spalone w obozowym krematorium.
Siostra Celestyna Faron została beatyfikowana przez papieża Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 w grupie 108 polskich męczenników.

Biogram i fot za: sluzebniczkinmpnp.pl
Oprac. (KB)






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)