Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 6 grudnia. Imieniny: Dionizji, Leontyny, Mikołaja
30/03/2021 - 07:40

Covidowa fala w Krynicy. Jeden wolny respirator, coraz mniej szpitalnych łóżek

Już blisko połowa zajętych łóżek na oddziale covidowym, jeden wolny respirator i zapełniający się chorymi szpital tymczasowy…Krynica znowu musi się zmierzyć z narastającą falą koronawirusa. Nadzorujący obydwie placówki Sławomir Kmak jeszcze niedawno cieszył się z tego, że miejska lecznica powróciła do pracy w normalnym trybie, teraz znowu musi opanować kryzysową sytuację.

Jeszcze w połowie lutego w Krynicy panował nastrój optymizmu. Zlokalizowany w wojskowym sanatorium tymczasowy covidowy szpital znajdował się w tak zwanym stanie pasywnym. Nie było w nim ani pacjentów, ani personelu medycznego. Placówka pozostawała w stanie gotowości na wypadek, gdyby liczba chorych na  koronawirusa znowu zaczęła rosnąć.

Niestety, ten czarny scenariusz się ziścił. Szpital, który  ruszył ledwie tydzień temu szybko zapełnia się chorymi na koronawirusa.

- Tego rodzaju placówki uruchamiane są w trybie modułowym, co wiąże się z określoną ilością szpitalnych łóżek. W naszym przypadku jest ich dwadzieścia osiem – tłumaczy dyrektor miejskiego krynickiego szpitala Sławomir Kmak. – W tej chwili jest już zajętych dwadzieścia łóżek. W sumie mamy sześć modułów, tak więc docelowo nasz tymczasowy szpital może przyjąć stu sześćdziesięciu ośmiu pacjentów.

Czytaj też Uruchomili rezerwę na czarną godzinę. Coraz mniej jest u nas covidowych łóżek  

Do covidowego trybu musiał też powrócić szpital miejski, gdzie ponownie został uruchomiony odział dla chorych na koronawirusa. Trafiają tu ci, których stan jest poważny. I tu w szybkim tempie przybywa pacjentów.

- Mamy czterdzieści siedem łóżek, zajętych jest już dwadzieścia – mówi Kmak. Ile jest respiratorów – pytamy. - Pięć, z czegom cztery są zajęte – odpowiada.  

Osobną kwestią jest ilość personelu medycznego. Jak zapewnia dyrektor,  nie ma z tym problemu. - Nikt dodatkowej pracy nie odmawia. Radzimy sobie. W szpitalu tymczasowym  jest  kadra wojskowa i lekarze oddelegowani przez wojewodę.

Jakie są rokowania na najbliższe dni? Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska na antenie Polskiego  Radia  stwierdził, że czekają  nas dwa naprawdę trudne tygodnie i  zaapelował o  odpowiedzialność i przestrzeganie zasad sanitarnych.

Czytaj też Jak bardzo się boją zarazy. Obsługują w sądeckich dyskontach tysiące klientów 

- Jeżeli będziemy odpowiedzialni, mamy szansę przejść przez trzecią falę w miarę łagodnie.  Wszystko zależy od tego, jak będziemy się zachowywać. Zostańmy w tym tygodniu w domu i spędźmy święta tylko w gronie najbliższych – apelował Kraska.(jagienka.michalik@sadeczanin.info)jagienka fot. europarl. jm, D.SZ







Dziękujemy za przesłanie błędu