Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 września. Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda
03/03/2020 - 10:50

Tykające bomby zamiast piersi. Ten zabieg kobiety mogą przypłacić życiem

Decyzją Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych groźny żel, którym powiększano kobietom piersi, został wycofany z polskiego rynku. Szkodliwy preparat wciąż zbiera żniwo. Piersi pękają, a wprowadzona pod skórę substancja wycieka, drażniąc bolesne rany. Niektóre kobiety musiały poddać się zabiegowi amputacji piersi. Marzeń o byciu piękną o mało nie przypłaciły życiem.

Substancja, która sprzedawana była w Polsce pod nazwą Aquafilling (później Los Deline) miała być wykorzystywana podczas zabiegu powiększania piersi. Zabieg miał być nieskomplikowany oraz niewymagający rekonwalescencji. Był szeroko stosowany i reklamowany w czasopismach i mediach jako bezpieczny i naturalny, gwarantujący rewelacyjne efekty. Ewentualne skutki uboczne, o których informowali lekarze, miały stanowić drobne siniaki lub lekki obrzęk. 

Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych uznał, że stosowanie żelu zagraża życiu i bezpieczeństwu pacjentek. W ostatnich latach w Polsce zabiegi z jego użyciem zyskały popularność. Do dziś wiele kobiet zmaga się z przerażającymi powikłaniami. Z ustaleń urzędu wynika, że substancja zawierała groźny poliakrylamid, a nie zwykłą sól fizjologiczną, jak deklarował producent. Nieprawdziwe informacje dotyczące produktu wprowadzały pacjentów w błąd.

Chirurdzy zaniepokojeni stanem zdrowia pacjentek po poddaniu się zabiegowi powiększania piersi szkodliwym żelem robią co mogą, jednak w wielu przypadkach są bezradni. Piersi nie da się całkowicie oczyścić, ponieważ usunięcie całości preparatu graniczy z cudem - żel przemieszcza się po całym organizmie. 

Kobiet dotkniętych niepożądanym działaniem substancji są w Polsce tysiące. Pacjentki zmagają się z niegojącymi się ranami, z których wycieka żel, z obrzękiem i straszliwym bólem piersi, bolesnymi guzami oraz zmianami w tkankach. Niektóre z nich były zmuszone przejść amputację piersi, jednak nawet tak radykalny zabieg nie rozwiązał narastających problemów.

Czytaj też: Medyczny cud w Gliwicach. Zespół prof. Giebela zniszczył nowotwór z pomocą komórek pacjentki

Specjaliści, którzy walczą o zdrowie i życie poszkodowanych pacjentek podkreślają, że tylko pojedyncze przypadki zabiegów z użyciem szkodliwego preparatu były wykonywane przez chirurgów plastyków. Pozostałe to jedna wielka amatorszczyzna i prowizorka. Wśród lekarzy, którzy podjęli się powiększania piersi i zaaplikowania żelu, był nawet stomatolog!

Na tę chwilę trudno powiedzieć, jakie skutki wywoła substancja, a to ze względu na jej innowacyjny charakter i kilkuletni okres wchłaniania. Niektórzy eksperci twierdzą, że rozkład żelu pod skórą może być przyczyną nowotworu. Śledztwo w sprawie szkodliwego działania preparatu prowadzą okręgowe prokuratury. W sieci dostępny jest materiał wideo, przedstawiający tragedię kobiet, które poddały się zabiegowi.

[email protected], fot. pixabay.com







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe