Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 30 listopada. Imieniny: Andrzeja, Maury, Ondraszka
06/10/2020 - 18:30

Kradzież w Castoramie i ranny ochroniarz. Co tam się stało?

Przed niedawno otwartym sklepem Castoramy zaroiło się dzisiaj od pracowników firmy ochroniarskiej. Przyjechała też policja i pogotowie ratunkowe, które zabrało do szpitala poszkodowanego ochroniarza. Co tam się stało?

Dzisiaj około godziny czternastej, w niedawno otwartym sklepie Castorama, znajdującym się przy ulicy Węgierskiej w Nowym Sączu, doszło do kradzieży. Złodziej zabrał z półki towar i uciekł ze sklepu. Ochrona szybko zorientowała się, że doszło do kradzieży i ruszyła w pościg za złodziejem. Jak na razie nie wiadomo co się dokładnie stało, ale w tym zdarzeniu ucierpiał jeden z pracowników ochrony.

- Przed sklepem zaroiło się od ochroniarzy. Widziałem, jak jeden z nich leżał przed sklepem i był przykryty złotą folią. Po chwili przyjechała karetka pogotowia ratunkowego. Prawdopodobnie poszkodowany mężczyzna miał uraz ręki, bo ratownicy usztywnili ją, a następnie zabrali mężczyznę do szpitala – napisał do nas Czytelnik, który poinformował nas o całym zdarzeniu.

Zobacz też Awaryjne lądowanie w Łososinie Dolnej. W samolocie nie otworzyło się podwozie

Informację o kradzieży potwierdziła również sądecka policja. Złodziej, który dopuścił się kradzieży został bardzo szybko zatrzymany.

- Mężczyzna, który uciekł ze sklepu został zatrzymany przez policjanta, który przebywał w tej okolicy poza służbą – powiedziała dla „Sądeczanina” podkom. Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

Zobacz też Znalazła go w lesie. Myślała, że został porażony piorunem

Jak na razie nie wiadomo, jaki towar złodziej ukradł ze sklepu. Nie wiadomo też, jak do tego doszło, że w tym zdarzeniu ucierpiał pracownik firmy ochroniarskiej. W tej sprawie zwróciliśmy się do policji. Czekamy na odpowiedź. ([email protected] Fot. Sadeczanin.info)

Kradzież w Castoramie i ranny ochroniarz. Co tam się stało?




Przed niedawno otwartym sklepem Castoramy zaroiło się dzisiaj od pracowników firmy ochroniarskiej. Przyjechała też policja i pogotowie ratunkowe, które zabrało do szpitala poszkodowanego ochroniarza. Co tam się stało?






Dziękujemy za przesłanie błędu