Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
23/04/2017 - 17:55

Lachowska gwara nie umiera! Najmłodsza konkursu uczestniczka miała cztery latka [ZDJĘCIA]

W tegorocznej edycji konkursu Lachoskie Godonie rywalizowało 29 uczestników. Najmłodza uczestniczka miała zaledwie… 4 – latka. Julita Liber to najlepszy dowód na to, że Lachowskie Godonie jest wciąż żywe. Dziewczynka ze swadą i przytupem porwała serca widzów i jury i otrzymała Specjalne Wyróżnienie. Organizatorami konkursu są Społeczno-Kulturalne Towarzystwo "Sądeczanin" i Stowarzyszenie Lachów Sądeckich w Podegrodziu z siedzibą w Niskowej.

Konkurs rozgrywany był w trzech kategoriach wiekowych: dziecięca - do 13 lat, młodzieżowa - od 14 do 20 lat i dorosła - powyżej 20 lat. Jury oceniło: dobór repertuaru, czystość gwary lachowskiej (akcent, intonacja), bogactwo słownictwa gwarowego i ogólny wyraz artystyczny. Przesłuchania (22 kwietnia) oraz finał (23 kwietnia) odbywały się w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Niskowej leżącej w historycznym paśmie ziemi lachowskiej. Na wstępie wszystkich licznie zabranych gości przywitała kapela Zespołu Regionalnego "Jakubkowianie" z Łososiny Dolnej. Kilka słów o idei konkursu przybliżył jeden ze współorganizatorów, gospodarz wydarzenia, prezes OSP w Niskowej - Jan Smoleń.

A zanim podamy listę zwycięzców słów kilka komentarza.

- Mowa, strój, tradycja lachowska. Niezależnie od tego gdzie jesteśmy: czy w Polsce, czy w Norwegii czy Hiszpanii jak jesteśmy pewni tego, co za nami stoi, to nigdy nie będziemy mieli wobec nikogo żadnych kompleksów. Nie będziemy mieli powodów do tego, żeby się czegokolwiek wstydzić, żeby w czymkolwiek komukolwiek ustępować - podkreślał lach z krwi i kości, inicjator projektu "Sądecki Diament", Prezes SKT "Sądeczanin" Zygmunt Berdychowski.

- To strasznie ważne, że jest tu tak dużo młodych i dzieci. To strasznie ważne dlatego, że mogliby teraz siedzieć przed komputerem, mogliby się teraz bawić, ale są tutaj – podkreślał lwi ich udział w konkursie.

Przewodniczący jury zacytował z kolei na wstępie anegdotę byłego starosty Jana Golonki, który śmiał się wielokrotnie, że za jego młodych czasów za mówienie gwarą dostawało się w szkole dwóje, a dziś niektórzy robią  tego doktoraty. Zastrzegał też, że w obecnych czasach nauka gwary, obcowanie z nią, zachowanie poprawnych form jest szczególnie trudne, bo w bardzo wieli rodzinach jedno z rodziców jest spoza naszego regionu. A to przecież dom jest pierwsza i najważniejszą kolebką gwary.

Co radził wszystkim, którzy chcą z należytym pietyzmem kultywować ten gwarę lachowską i uczestniczyć w kolejnych edycjach konkursu? – Jeśli macie wątpliwości, czy dane formy są właściwe dla gwary lachowskiej czy nie, to po prostu trzeba zapytać dziadków, sąsiadów czasami nawet i kolegów, którzy są sprawniejsi w opanowaniu tego języka.

Kto zachwycił i przekonał do siebie jury w składzie: Zenon Szewczyk  (doktor językoznawstwa, filolog, autor m.in.” Słownika Gwary Lachów Sądeckich”), Maria Brylak-Załuska (etnografka, badaczka kultury ludowej, przez lata związana z Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu) i Monika Kurzeja (specjalista ds. badań terenowych i dokumentowania niematerialnego dziedzictwa kulturowego w MCK Sokół, zajmująca się gwarą)?

W kategorii najmłodszych uczestników jury pierwsze miejsce zajęła 9-letnia Julita Nakielska z Mystkowa, drugie – 8-letnia Nicola Olchawa ze Stadeł, trzecie ex-aequo 10 – letnia Aleksandra Kiełbasa z Mszalnicy oraz 12-letni Kamil z tej samej miejscowości. Dzieci noszą to samo nazwisko, ale jak zaznaczali organizatorzy nie są spokrewnione.

Zobacz też: Plebiscyt o Nagrodę SKT „Sądeczanin". Do 26 kwietnia możesz jeszcze się zgłosić!

Z racji wysokiego poziomu wszystkich najmłodszych uczestników jury przyznało również wyróżnienia: 8-letni Jakub Kwoka-Wyżycki z Juraszowej, 11-letnia Ewa Poremba z Kamionki Wielkiej, duet 9-letni Krzysztof Liber i 10 letni Franciszek Nawalaniec (obydwaj z Rogów) oraz 11-letni Piotr Rembiasz z Brzeznej-Litacz.

Zobacz też: Co będzie kulinarnym hitem Zjazdu Sądeczan?

W kategorii młodzieżowej pierwsza lokata przypadła 15-letniemu Grzegorzowi Szabli z Naszacowic (otrzymał tym samym kwalifikację na Festiwal Kultury w Bukowinie Tatrzańskiej), druga – 14-letniemu Dominikowi Siedlarzowi z Boguszy a trzecia 19-letniemu Dawidowi Roli z Boguszy.

Przechodzimy tym samym do kategorii dorosłych. I tu na wstępie trzeba zaznaczyć, że laureat Nagrody Grand Prix – przyznawanej równolegle do trzech pierwszych miejsc - dostąpi zaszczytu reprezentowania Lachów Sądeckich na Festiwalu Sabałowe Bajanie w Bukowinie Tatrzańskiej. Konkurs "Lachoskie Godonie" to jedyna do niego przepustka. Kto ją otrzymał? 69-letni Antoni Potoniec z Olszany.

Zobacz też: Zbliża się Zjazd Sądeczan. Przyjadą z całego świata do Małej Ojczyzny

Trójka kolejnych zwycięzców to kolejno – 25-letni Damian Michalik z Mszalnicy, jako druga uplasowała się 60-letnia Janina Morzywołek ze Stadeł a za nią 70-letni Józef Proszek z Nawojowej

Za trzy pierwsze miejsca w dwóch młodszych kategoriach wiekowych przyznano stypendia w wysokości 600, 400 i 200 złotych (w sumie 2 600 zł). Wszyscy laureaci oraz wyróżnieni otrzymali również nagrody rzeczowe: książki, gry. Pozostali uczestnicy otrzymali za udział nagrody pocieszenia. Najstarsi zdobywcy trzech pierwszych miejsc otrzymali kolejno: odkurzacz elektryczny, robot kuchenny i żelazko. Nagrody rzeczowe – w sumie - miały wartość 2 tysięcy złotych.

Prowadzenie sceniczne: pani Danuta Mółka z Mszalnicy.

ES [email protected] Fot.: Krzysztof Stachura

"Lachoskie godonie"




"Lachoskie godonie"
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu