Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 9 grudnia. Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława
30/05/2016 - 06:00

Panie z bloku zamówiły mural u magistra Morsa. Co powstanie na ścianie?

To już ostatnie godziny brudnoszarej ściany szczytowej bloku przy Broniewskiego 8 w Nowym Sączu. Dziś zacznie tam powstawać szczególny mural. Zamówiony u Mrg Morsa przez panie ze wspólnoty mieszkaniowej. To będzie ich mural. Specjalny. Chcą upamiętnić swe życie.

Ich rodziny całe życie pracowały na kolei, od kolei dostały też mieszkanie w bloku przy Broniewskiego. Kobiety tym blokiem już dawno rządzą jako wspólnota, a gdy po kilkunastu latach przyszło go pomalować, pomyślały, że dobrze będzie szczytową ścianę przyozdobić muralem. Stateczne panie zlecają mural? Na swoim bloku? - Też byłem lekko zaskoczony - przyznaje autor projektu, nowosądecki artysta, Mgr Mors.

Mgr Mors najbardziej zaskoczony był jednak tym, jak dużą swobodę zostawiły mu panie z Broniewskiego. Przedstawił szkic, a one zaakceptowały go na równi z zastrzeżeniem, że ostateczny efekt w detalach będzie mógł się różnić od tego, co teraz pokazał. Wiedzą, że współpracują z artystą, nie z landszafciarzem. To już ostatnie godziny brudnoszarej ściany szczytowej ich bloku. W poniedziałek ruszają tu prace. Co powstanie?

W mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku przy Broniewskiego 8 jeszcze w sobotnie popołudnie trwała ostatnia narada. Termin wykonania murala ustalony, prace mają ruszyć w poniedziałek około południa. Projekt zaaprobowany, ale pojawił się problem: stojący zbyt blisko ściany trzepak. - Jaki problem, zaraz się go wytnie - pada zapewnienie. Wszyscy mocno podekscytowani, pomysł murala najwyraźniej się podoba. Obserwujemy spotkanie, staramy się zbytnio nie przeszkadzać.

Zobacz: Broniewskiego: deszcz ani wichura tego pociągu nie zatrzyma

Panie, na czele z Barbarą Kociołek, prezesem zarządu wspólnoty mieszkaniowej ustalają ostatnie detale. Motyw ma być kolejowy, a na tym się znają doskonale, wszyscy rodzice pracowali na kolei. W którymś momencie pada więc uwaga, że na projekcie tory są jakby trochę za wąskie... - Poprawimy, jasne - zapewnia Mgr Mors.

- Siedziałam kiedyś, myślałam, co by zrobić na tej ścianie - opowiada Sądeczaninowi pani Barbara Kociołek. - Jak już mamy wydawać pieniądze na zwykłe malowanie, to może lepiej zrobić za to coś ciekawszego, tak jak na tych blokach, gdzie są już murale.

- Ale ten musiałby być specjalny, nasz, taki, który nam tutaj odpowiada - zaraz dodaje. - Miałyśmy pomysł, ale do tego trzeba kogoś dobrego. Szukałam po internecie naszego artysty, pisałam, aż w końcu się odezwał - prezes wspólnoty z uśmiechem patrzy na Mgr Morsa.

- Chodzi nam o upamiętnienie naszych rodziców, nas wszystkich - mieszkańcy z Broniewskiego mówią niemal chórem. Stąd motyw związany z koleją; dość oczywisty, ale szczegółów projektu Mgr Mors nie chce zdradzać. Ciekawskich zaprasza na miejsce, by śledzić etapy powstawania murala. Jak będzie ostatecznie wyglądał, też nie chce przesądzać. W końcu to sztuka, pracuje się pod wpływem impulsu.

- Nie chciałbym u Pań malować jak ze zdjęcia, to powinno być coś takiego - Mgr Mors pokazuje w telefonie fotografie swojego ostatniego murala. Orzeł z Gniezna wygląda rewelacyjnie, wszystkim paniom się podoba. Oceniają też zaproponowaną paletę kolorów, zastanawiają czy nie zrobić zadaszenia na wypadek, gdyby padało. Radzą jak przypilnować nocą kilkutonowego rusztowania, dzięki któremu można będzie pracować na ścianie. Za wszystko płącą z własnej kieszeni, PKP odmówiły pokrycia kosztów murala.

- Pracujemy właściwie po kosztach, bo nie o pieniądze tu chodzi - mówi Mgr Mors. - To jest niesamowity projekt, bo tak mocno związany z ich życiem. Prawie każdy w okolicy chce coś dodać od siebie, ma uwagi, prośby, żeby uwzględnić coś, co dotyczy jego rodziny. Jak tylko tu jestem, zaraz ktoś podchodzi, by porozmawiać - dodaje.

- Panie, które zamówiły mural, wciąż mnie zaskakują; wiedzą o czym mówimy. Gdy przyszedłem na pierwsze spotkanie, opowiadały o moich muralach, bo znają je, znają moją twórczość. A gdy poprosiłem o zgodę na wstawienie zdjęcia ze spotkania na Facebooku, myślałem, że będzie jakiś sprzeciw. A usłyszałem: spoko, spoko, zalajkujemy!

Tomasz Kowalski/fot:tk

Obejrzyj zdjęcia gotowego murala

Mural mgr Morsa przy ul. Broniewskiego 8 w Nowym Sączu




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu