Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
16/04/2024 - 09:50

Katarzyna Zielińska w żałobie. Pożegnała małego Wiktorka. „Odleciałeś motylku” [WIDEO]

Ma wielkie serce i często angażuje się w zbieranie pieniędzy na leczenie dzieci zmagających się z ciężkimi chorobami dzieci.K atarzyna Zielińska z całych sił wspomagała walkę o życie małego Wiktora Ratajczaka, który zmagał się ze złośliwym nowotworem wątroby. Pojechała nawet do Bostonu, gdzie chłopczyk, przeszedł ciężką operację. Niestety, Wiktor przegrał z chorobą. Miał ledwie cztery lata. Aktorka bardzo przeżywa jego śmierć. We wzruszającym wpisie pożegnała dzielnego malucha.

Potworna diagnoza

Odkąd  trzy lata temu padła ta straszna diagnoza, mały Wiktor Ratajczak  prawie  nie opuszczał szpitala. Chłopczyka  zaatakowała  hepatoblastoma.  To niezwykle agresywny nowotwór złośliwy wątroby. Maluch przeszedł kilka biopsji, ponad trzydzieści cykli chemioterapii i siedem operacji.  Kiedy pojawiły się przerzuty do płuc, jedynym ratunkiem mogło się okazać leczenie w szpitalu w Bostonie.

Czytaj też Dramatyczna walka o maleńką Wiktorię z Nowego Sącza. „Kto by pomyślał, że dotknie to właśnie nas”

Dramatyczna walka o życie

Zrozpaczeni rodzice nie  byli w stanie opłacić drogiej terapii.  Założyli więc zbiórkę w serwisie "Się Pomaga". W walkę o życie malca bardzo zaangażowała się Katarzyna Zielińska, która  apelowała o pieniądze na leczenie Wiktora.

Niestety, Wiktor przegrał walkę z chorobą. Wiadomość o jego śmierci pojawiła się  na stronie Fundacji.

Do końca wierzyli, że się uda

 - Wiktorku, do ostatniej chwili wierzyliśmy, że będzie dobrze. Twoja siła, Twój uśmiech mimo cierpienia potrafiły zaczarować setki tysięcy serc... Każde z nich kibicowało Ci do samego końca. 

Wiktorku, to Ty żyjesz dalej, to my umieramy... Nie zapomnimy Cię nigdy.

Rodzicom Wiktorka, panu Piotrowi i pani Małgorzacie oraz wszystkim bliskim chłopca, składamy najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z nimi w bólu. Nie tak powinno się to skończyć... Nie tak...

Do zobaczenia, dzielny wojowniku... Śpij spokojnie [*] – czytamy na stronie „Się Pomaga”

Czytaj też Matka podjęła dramatyczną decyzję. W oknie życia w Nowym Sączu zakonnice znalazły noworodka

List Katarzyny Zielińskiej do małego przyjaciela  

Śmierć chłopczyka bardzo przeżywa Katarzyna Zielińska, która zamieściła na Instagramie wzruszający wpis.

 List do mojego Przyjaciela

Zostawiłeś nam tyle miłości, każdemu z nas pokazałeś co to znaczy tak naprawdę cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą i odleciałeś motylku piękny. Wiesz co? Ja musiałam Cię spotkać na swojej drodze. To nie przypadek. Tyle fajnego daliśmy sobie wzajemnie. Ja jestem najdumniejszą Twoją ciocią. Zawsze będę. Nigdy nie narzekałeś. Nigdy. Dawałeś a nie brałeś. Rozdawałeś miłość. Wiesz, jestem pewna, że życie to tylko przystanek kolorowy motylu. Dziękuję Ci, że dane nam było się poznać.

Plasterki z psim patrolem obiecuję przyklejać. Kolorowa bransoletka od Ciebie będzie mi przypominać co jest tak naprawdę w życiu ważne. Lataj kolorowy motylu. I ochraniaj tam z góry Twoich Najwspanialszych Rodziców na świecie i Twojego braciszka Wojtusia. Do zobaczenia! Dziękuję Ci za każdą sekundę, każdy uśmiech, każdy sms od Twojej Mamci. Twoja Ciocia Kasia. Żeby było jasne. Na zawsze. Ps. Aaaa i będę ćwiczyła muskuły. Powoli. Każdego dnia - napisała Katarzyna Zielińska. ([email protected]) fot. jm







Dziękujemy za przesłanie błędu