Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 9 grudnia. Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława
28/07/2019 - 19:45

Chełmiec przejmuje krajówkę nr 28 w Trzetrzewinie. Co z tego wyniknie?

Radni jednomyślnie przejęli w administrację fragment drogi krajowej DK 28 w Trzetrzewinie. Co będą z tego mieli mieszkańcy?

Zacznijmy od tego, że porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad to wynik procesu, który toczy się od dłuższego czasu a tempa nabrał na początku tego, czyli 2019. Ruch na krajówce, na odcinku na terenie sołectwa Trzetrzewina jest ogromny. Od tirów, przez mniejsze auta ciężarowe i osobowe jadące od Limanowej i w drugim kierunku. Jednocześnie nie ma tu chodnika a jedynie pobocze, które nie gwarantuje w żaden sposób bezpieczeństwa pieszych.

Na samym początku roku radny Władysław Wnęk złożył w tej sprawie interpelację prosząc gminę o rozwiązanie problemu. Interpelacja trafiła na ręce szefa rady Wiesława Szołdrowskiego, który jednocześnie jest sołtysem tej miejscowości. Wnęk zaapelował, by gmina dopytała u właściciela drogi, kiedy w końcu zostanie wybudowany trzykilometrowy odcinek chodnika na odcinku od Biczyc Dolnych przez Biczyce Górne aż do zatoczki autobusowej, która funkcjonuje około 300 metrów od kościoła w Trzetrzewinie.  

Zobacz też: Chełmiec: MPK będzie w końcu obsługiwało gminę?

Wnęk podkreślał, że chodzi o chodnik po stronie owego przystanku, bo brak chodnika i właściwie zaplanowanej zatoczki stwarza poważne zagrożenie dla pieszych. Sprawa jest tym poważniejsza, że ową krajówką jeżdżą bardzo często tiry i duże ciężarówki.

Już kilka dni później, 24 stycznia wójt Bernard Stawiarski w ślad za wnioskiem radnego przekazał zapytanie do krakowskiego oddziału GDDKiA. W piśmie poprosił o podjęcie odpowiednich działań, by chodnik i zatoczkę wybudować i zastrzegł by odpowiedź trafiła i do Urzędu Gminy, i do samego radnego.

Zobacz też: Chełmiec: sesja rady gminy Decyzje w sprawie miasta, bezpieczeństwa i bibliotek

W podobnym tonie - jeszcze w grudniu 2018 roku - interpelację złożył radny Jakub Ledniowski. Przy czym nie dotyczyła ona jednej miejscowości a wszystkich sołectw w gminie, przez które przebiegają drogi krajowe. Wielopole, Wielogłowy, Kurów to miejsca przez które przebiega DK 75. Z kolei wspomniana już DK 28 biegnie przez Chełmiec i wspomniane przez Wnęka miejscowości. I zapytanie radnego PiS zostało przekazane do GDDKiA.

Wydawało się zatem, że ze strony właściciela drogi nie ma woli, by zająć konkretne stanowisko w tej sprawie. Jednak po pewnym czasie gminie udało się z GDDKiA porozumieć. W jaki sposób? Gmina – choć są na to możliwości finansowe – nie ma możliwości inwestować w chodnik przy nieswojej drodze. I tu wypracowano rozwiązanie. GDDKiA pozwoli gminie przejąć zarządzanie na najbardziej newralgicznym odcinku a tym samym gmina będzie tu umocowana formalnie w taki sposób, że nabywa prawa inwestora a dalej może zainwestować w przygotowanie projektu budowy chodnika i innych wszystkich wymaganych prawem procedur łącznie z pozwoleniem na budowę. Taki zabieg wymagał jednak zgody rady i radni byli w tym wypadku jednomyślni - decyzja zapadała na sesji 25 lipca.

Jednak Wnęk w swojej interpelacji mówił o odcinku o długości trzech kilometrów. Ostatecznie stanęło na dystansie o połowę krótszym od Szkoły Podstawowej w Trzetrzewinie aż do skrętu na drogę powiatową w kierunku miejscowości Krasne Potockie. 

Projekt to jedno. Ale co z pieniędzmi na realizację. I tu mamy kolejne dobre wieści. Gdy tylko gmina dopełni wszystkich formalności pałeczkę przejmie znów GDDKiA, która w ramach wspomnianego wyżej porozumienia zobowiązała się do realizacji inwestycji w swoim zakresie.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu