Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 25 stycznia. Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany
27/12/2018 - 08:40

Jaki był ten 2018 rok? Rozmawiamy ze znanymi sądeczanami

Do powitania nowego 2019 roku odliczamy już dni. A jaki był kończący się 2018 rok? Czy mieszkańcy Nowego Sącza i Sądecczyzny będą go dobrze wspominali, czy raczej nie? Przyszedł czas na podsumowania minionych dwunastu miesięcy.

Jak zapamiętamy 2018 rok? To pytanie zadaliśmy kilku wybranym osobom, piastującym różne funkcje.

Marta Słaby, mieszkanka Maciejowej, jedyna kobieta-wójt na Sądecczyźnie. Od kilku tygodni kieruje gminą Łabowa.
- Ten rok uważam za wyjątkowy. Skończyłam czterdzieści lat i... wkroczyłam, jeśli tak można powiedzieć, na nową drogę zawodową. Zupełnie inną od dotychczasowej. Mając 40 lat stanęłam jesienią w wyborcze szranki. Mieszkańcy gminy Łabowa dali mi ogromny mandat zaufania i wybierali mnie na wójta gminy. Są to chyba najważniejsze wydarzenia w moim życiu zawodowym, które zdominowały ten rok. Jak go oceniam?

Pod względem zawodowym był zaskakujący, dający mi możliwość dalszego rozwoju. Mogłam realizować z powodzeniem cele, które sobie postawiłam. Jestem osobą optymistycznie patrzącą na życie. Dla mnie nie ma spraw, które nie da się zrealizować. Mam nadzieję, że swoim optymizmem "zarażę" także mieszkańców gminy Łabowa. Mój start w wyborach pokazał, ilu ludzi mi kibicowało. To moja rodzina i mieszkańcy gminy dodali mi skrzydeł i bardzo pomogli w kampanii wyborczej. Żartobliwie mówiąc, było to wielkie pospolite ruszenie. Poznałam w tym czasie wiele wspaniałych i życzliwych osób. Nie bałam się ryzyka.

Leszek Zegzda, były członek Zarządu Województwa Małopolskiego, obecny radny Nowego Sącza:
- Rok 2018 zapadnie w pamięci wielu mieszkańców chociażby z tego powodu, że był to rok, w którym odbyły się wybory samorządowe. Mieszkańcy dokonali wyboru, jeśli chodzi o funkcjonowanie miasta na kilka najbliższych lat.

W tym sensie ma to znaczenie i wyboru mieszkańców nie można lekceważyć. Jak oceniam ten rok? Jest to rok ważny, ale z drugiej strony rok wielu przesileń społecznych, wielu napięć w życiu politycznym w kraju. Reasumując jednak ten rok był rokiem dobrym. Czekam z nadzieją na następny. Pod względem osobistym kończący się 2018 rok był dla mnie rokiem wspaniałym. Cieszę się, że powiększyła się moja rodzina. Jestem dziadkiem ośmiorga wnucząt.

Stanisław Kiełbasa, wójt gminy Nawojowa
- Rok, jak rok. Pod względem zawodowym był to na pewno rok dobry. Wszyscy podkreślają, że był to rok wyborczy. W małych gminach nie ma, na szczęście, takiego wyborczego ciśnienia, jaki można zaobserwować w dużych miastach. W gminie Nawojowa żyje się spokojnie.

Oczywiście, że były pewne emocje związane z wyborami, ale to przeszło, minęło. Ukształtowaliśmy Radę Gminy zgodnie z wolą mieszkańców i teraz będziemy działać dalej dla dobra gminy. Pod względem osobistym? W tym roku odeszła moja mama, ale urodził mi się wnuczek. W życiu jakoś tak zawsze jest, że nie ma pustki. Mijający rok oceniam pozytywnie.

Lidia Zelek, dyrektor Specjalistycznego Szpitala im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu
- Kończący się 2018 rok był dla mnie rokiem bardzo trudnym. 2 lutego zmarł mój poprzednik - dyrektor Artur Puszko. Stanęłam do konkursu na to stanowisko i go wygrałam. Od wielu miesięcy sama nadzoruje szpital, zarówno od strony medycznej, finansowej oraz inwestycyjnej.

Teraz w szpitalu realizujemy bardzo duży projekt inwestycyjny - budowę pawilonu ginekologiczno-położniczego oraz rozbudowę Centrum Onkologii. Pod względem osobistym ten rok był dla mnie ciężki z uwagi na duże obciążenie pracą. Dla mojej rodziny był raczej dobry.







Dziękujemy za przesłanie błędu