Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 sierpnia. Imieniny: Belii, Ludwika, Luizy
09/08/2019 - 11:10

Nareszcie! Skończyli remont Justu. Kiedy drogowcy pozwolą jechać samochodom

Palisady, nasypy i wzmacniana konstrukcja korpusu jezdni… po roku drogowcy wreszcie zakończyli walkę z usuwiskiem na Juście. Dziś wieczorem wybije godzina zero. Znowu można będzie jeździć serpentynami.

Inwestycja zaczęła się rok temu. To było ratowanie drogi, którą niszczyło czynne osuwisko.

Czytaj też Czy będzie pospolite ruszenie w sprawie drogi do Brzeska z dwoma tunelami

- Góra św. Justa jest usytuowana na terenach osuwiskowych. Na różnych głębokościach, nawet do trzydziestu metrów, znajdują się płaszczyzny poślizgu, po których przemieszczają się skały. Kiedy dochodziło do intensywnych opadów, jezdnia się przesuwała w kierunku Jeziora Rożnowskiego. Robiły się w niej dziury i  uskoki – tłumaczyli specjaliści.

To dlatego osuwisko zostało ustabilizowane za pomocą specjalnych pali. To konstrukcja o średnicy metra, która musiała być zakotwiona w litej skale na głębokości nawet kilkunastu metrów.Specjaliści wiercili w skale  otwory, w które wprowadzono zbrojenie, a potem wszystko zostało zalane betonem. To technologia powszechnie stosowana przy budowie przyczółków mostów. Pale stanowiły fundamentem, na którym została zrobiona  platforma i na to dopiero położona została nawierzchnia jezdni.

Czytaj też Jak to jest z tą budową linii Podłęże-Piekiełko. Sprawdzamy co w torach piszczy 

Średnica jednego pala z palisady wynosi 60 cm,  a jego wysokość w zależności od miejsca od 8,5 do 19 metrów – wyjaśniała w rozmowie z "Sądeczaninem"  Iwona Mikrut, rzeczniczka małopolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.  - Droga została też odwodniona poprzez system drenaży zbierających wody powierzchniowe i drenaży wierconych w skarpach i zboczu góry.

Studnie odwodnieniowe mają głębokości od 10 metrów do 14 metrów. W trakcie prac okazało się, że musi powstać dodatkowa palisada od strony zbocza wzdłuż DK75 z żelbetowych pali o średnicy 1 m każdy, na głębokość do 20 m, w sumie 2 tys. pali.

Czytaj Nowy wiadukt w Ptaszkowej gotowy. Czy już można pod nim przejeżdżać? [ZDJĘCIA]

 Najpierw była mowa o tym, że prace na osuwisku na Juście zakończą się w lipcu, potem okazało się, że trzeba zrobić dodatkowe umocnienia z żelbetu.

Jak opisuje rzeczniczka aż 18 tys. metrów pali przemieszczeniowych trzeba było umieścić w nasypie pod drogą. Pierwotnie miało ich nie być,  jednak kiedy  zaczęto się  frezowanie nawierzchni na odcinku miedzy serpentynami, okazało się, że ruchy osuwiskowe nie tylko przesuwały masy nawierzchni z gruntami, ale także je obracały.

Dodatkowo – dodaje Mikrut -  ujawniły się głębokie na kilka metrów szczeliny w drodze, do których wpływały wody podziemne poszerzając je.  Po wykonaniu dodatkowe badania geologiczne, które wskazały, że należy wzmocnić drogę poprzez budowę dodatkowych pali pod nią.

Kiedy przez Just przejadą kierowcy? Godzina zero wybije dziś, 9 sierpnia około godz 20.

Po wznowieniu ruchu, jeszcze do początku września będą trwały prace poza jezdnią. -Drogowcy będą pracować  przy wykańczaniu skarp i ich brukowaniu. Zostaną też zamontowane inklinometry czyli urządzenia,  które będą monitorowały ruchy osuwiskowe.

[email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"