Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 stycznia. Imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana
25/11/2020 - 15:30

Nic "na gębę", jest protokół. Koniec skandalicznej epopei drogowej z Chełmca?

Dziś członkowie komisji infrastruktury chełmieckiej rady spotkali się w terenie z mieszkańcami, od których Chełmiec musi kupić ziemię by rozwiązać sprawę odciętego od świata osiedla Łazy Marcinkowickie.

Nic "na gębę", jest protokół. Koniec skandalicznej epopei drogowej z Chełmca?

O sprawie pisaliśmy ostatnio w publikacji Przez kogo osiedle Łazy Marcinowickie jest bez drogi? Radni chcą konfrontacji
Wiadomo już, że raczej nie ma szans na odtworzenie dojazdu do osiedla przez Kopalnię Surowców Skalnych Klęczany. Takie są przynajmniej wstępne ustalenia biegłych działających z ramienia sądu, do którego władze kopalni odwołały się po wyroku pierwszej instancji o przywróceniu przejazdu.

Zatem jednym ratunkiem dla społeczności, która od kilkunastu miesięcy odcięta jest od świata będzie legalizacja alternatywnego dojazdu, który nadzór zablokował, bo droga budowana przez samorząd okazała się samowolą budowlaną. Jednym z najważniejszych warunków jest wykupienie działek, przez które wytyczono trakt. Tyle, że już od kilku miesięcy władze gminy zwlekają z finalizacją transakcji.

Radni z komisji infrastruktury powiedzieli w końcu: „basta” i dziś spotkali się z zainteresowanymi w terenie. W konfrontacji uczestniczyła też dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Bogumiła Aszklar – Lelito. Na czym stanęło?

Zobacz też: Ludzie nadal bez drogi. Sprawiedliwość omija gminę Chełmiec szerokim łukiem

- Przede wszystkim wyjaśniliśmy wszystkie punkty sporne dotyczące ceny działek i tego, kto będzie musiał ponieść koszt formalności związanych z ich sprzedażą. Chodzi o koszt złożenia wniosków o podział nieruchomości wraz z oświadczeniem o aktualnym stanie wypisu z KW, koszt podziału geodezyjnego i sporządzenia aktu notarialnego. Wszystkie te koszty pokryje gmina Chełmiec - – informuje radny Stanisław Kuzak, przewodniczący komisji.

- Poinformowałem też mieszkańców, że w budżecie gminy na 2021 rok na wykup ich ziemi jest zarezerwowane około 200 tysięcy złotych – dodaje radny.

Ale najważniejsze dla wszystkich stron jest to, że owe ustalenia znalazły swoje odbicie w formalnym protokole, który podpisał cały skład komisji a z upoważnienia wójta – Aszklar – Lelito. Z kolei mieszkańcy jednogłośnie podtrzymali deklaracje o zbyciu działek na rzecz samorządu. Gmina z kolei zobowiązuje się, że po uzyskaniu decyzji legalizacyjnej budowy drogi niezwłocznie przystąpi do jej  realizacji. (e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu