Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 stycznia. Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
19/07/2020 - 14:30

Nie miał środków do życia, a w domu przetrzymywał 28 psów [ZDJĘCIA]

Pracownicy tarnowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami kilka dni temu otrzymali zgłoszenie, że w małej wsi w powiecie nowosądeckim, w jednym z domów właściciel przetrzymuje kilkanaście psów. Według osoby zgłaszającej, zwierzęta miały być przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach i bez wymaganych szczepień, a sprawa od czterech lat miała być dobrze znana pracownikom urzędu gminy, ale do tej pory nie zdecydowali się pomóc zwierzętom i mężczyźnie, który był samotny i schorowany.

- Nasi inspektorzy 16 lipca przeprowadzili interwencję w asyście pracownika urzędu gminy. Na miejscu zastali przygnębiający widok; samotny, chory mężczyzna zamknięty w niewykończonym domu z 28 psami – opisują pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Psy były chore, zarobaczone, zapchlone i brudne. Jakby tego było mało, nigdy nie były szczepione. Tylko jedna z samic została jakiś czas temu wysterylizowana. Zwierzęta jadły to, na co było stać ich bezrobotnego opiekuna, czyli głównie suchy chleb lub makaron od czasu do czasu „wzbogacony” dodatkiem pasztetowej.

Psy nie miały legowisk ani misek. Nigdy nie wychodziły z domu, dlatego nie umiały chodzić na smyczy, nie zachowywały czystości (załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne w domu), a co się z tym wiąże, przebywały w brudzie i były zaniedbane.

- Na miejscu interwencji nasi inspektorzy ujawnili jedenaście dorosłych psów oraz siedemnaście szczeniąt do 3 tygodnia życia, którymi opiekowały się cztery wychudzone matki. Z uwagi na bardzo dużą ilość psów nasi inspektorzy zwrócili się z prośbą o pomoc do Joanny Otto, prezesa Stowarzyszenia do Walki z Bezdomnością Zwierząt „Przytul mnie” z Nowego Sącza, wolontariatu schroniska w Wieloglowach oraz dwóch fundacji z Krakowa .Dzięki wyżej wymienionym osobom, awaryjnie udało się zabezpieczyć najbardziej potrzebujące zwierzęta, czyli matki z maluszkami oraz dwie dorosłe samice – informują pracownicy TOZ.

Wszystkie psy pana Tadeusza będą oddane do adopcji. Zanim to jednak nastąpi zostaną zaszczepione, zaczipowane, odrobaczone, wysterylizowane i wykastrowane. Niestety wszystkie te zabiegi są bardzo kosztowne, dlatego Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zwraca się z prośbą o pomoc. Liczy się każdy grosz. Pieniądze można przelewać na konto: 37 1050 1722 1000 0090 3043 2430 z dopiskiem „Pomoc dla psów pana Tadeusza”.

Inspektorzy TOZ zostawili jedzenie, koce, kołdry, miski dla psów oraz jedzenie dla pana Tadeusza i cały czas monitorują sytuację.

RG r.gajewski@sadeczanin.info Źr. i Fot. TOZ Oddział w Tarnowie

Nie miał środków do życia, a w domu przetrzymywał 28 psów




Pracownicy tarnowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami kilka dni temu otrzymali zgłoszenie, że w małej wsi w powiecie nowosądeckim, w jednym z domów właściciel przetrzymuje kilkanaście psów. Według osoby zgłaszającej, zwierzęta miały być przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach i bez wymaganych szczepień, a sprawa od czterech lat miała być dobrze znana pracownikom urzędu gminu, ale do tej pory nie zdecydowali się pomóc zwierzętom i mężczyźnie, który był samotny i schorowany.






Dziękujemy za przesłanie błędu