Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
05/07/2020 - 12:10

Nowy Sącz: mieszkańcy chwalą pomysł z konewkami na cmentarzu [ZDJĘCIA]

Trzy solidne stojaki, a na nich 50 zielonych i specjalnie oznaczonych konewek pojawiły się na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Rejtana w Nowym Sączu. Na taki pomysł wpadł radny Krzysztof Ziaja, który go także sfinansował. - Świetna inicjatywa, już dawno można było o czymś takim pomyśleć – mówią zadowoleni mieszkańcy miasta.

Stalowe stojaki z uchwytami, na których są powieszone konewki zostały zainstalowane nieopodal miejsc z ujęciami wody przy bramach wejściowych na cmentarz.

Stojaki od razu rzucają się w oczy. Przypominają wyglądem trzepak. Na ich dwóch poziomach zainstalowane zostały haki, na których wiszą konewki. Radny Krzysztof Ziaja kupił 50 jaskrawozielonych, plastikowych, pięciolitrowych konewek. Ich znakiem rozpoznawczym jest czerwone serduszko na czarnym tle oraz informacja, że jest to element wyposażenia cmentarza.

Dzisiaj na cmentarzu komunalnym nie brakowało Sądeczan. Przychodzili zapalić znicze czy wymienić na grobach swoich bliskich kwiaty. Podchodzili do stojaków, ściągali konewki i nabierali do nich wodę, potem kierowali się z nimi na groby swoich bliskich.

- Cieszę się, że ktoś wreszcie wpadł na taki pomysł i go zrealizował – powiedziała Sądeczaninowi.info Krystyna Ligęza, która dzisiaj przyszła na cmentarz przy ul. Rejtana. – Sama miałam z tym problem. Idąc na cmentarz zabierałam z domu ciężkie butelki z wodą.

- Popisuję się obiema rękami pod tym pomysłem. Jest świetny. Dziękujemy panie radny. Często chodzę na cmentarz i noszę butelki z wodą. Tutaj na cmentarzu mam kilka grobowców, gdzie są pochowani moi bliscy i z tymi butelkami musiałam kilkakrotnie chodzić do ujęcia wody. Dla mnie to istotne, bo nie mogę nosić nic ciężkiego – mówi Bogumiła Kamycka, mieszkanka Nowego Sącza.

Pomysł chwali także Irena Zoń. - Możliwość korzystania z konewek bardzo mi się podoba. Dla mieszkańców, zwłaszcza ludzi starszych jest to bardzo duża wyręka – mówi pani Irena. - Konewkę wypożyczy się na chwilę, zaczerpnie do niej wody, przemyje grób, podleje kwiaty, a potem odwiesi ją na stojak. Dobrze, że te stojaki zostały zamontowane przy ujęciach wody. Super sprawa.

Stalowe stojaki, jak i konewki są już elementem wyposażenia cmentarza komunalnego w Nowym Sączu. Radny Krzysztof Ziaja mówi, że ze zrealizowaniem takiego pomysłu nosił się już od jakiegoś czasu.

- Jakiś czas temu widziałem jak starsza pani idąc przez cmentarną alejkę niosła w ręku słoik z wodą. W pewnym momencie upadła, słoik się rozbił, a kobieta się pokaleczyła – mówi Krzysztof Ziaja, radny Rady Miasta Nowego Sącza. - To mnie zainspirowało do zrobienia czegoś, co zapobiegnie tego typu wypadkom.

Również przy wietrznej pogodzie, pozostawiane przy grobowcach plastikowe butelki, przemieszczały się. Radny ma nadzieję, że teraz już takie sytuacje nie będą miały miejsca. Krzysztof Ziaja zachęca mieszkańców przychodzących na cmentarz komunalny przy ul. Rejtana do korzystania z konewek.

- Są one po to, aby służyły mieszkańcom – dodaje radny. - Bardzo proszę, by każdy kto skorzysta z konewki, potem odwiesił ją na miejsce. On, jak i firma administrująca tym cmentarzem mają nadzieję, że konewki nie będą ginęły. Pomysł z konewkami podoba się mieszkańcom Nowego Sącza. Jeśli się przyjmie, to nie wykluczone, że pojawią się one również na pozostałych cmentarzach komunalnych w Nowym Sączu.

Warto wiedzieć:

  • Cmentarz komunalny przy ul. Rejtana powstał w 1889 roku. Obecnie powierzchnia cmentarza to 6,2 ha.
  • Cmentarz podzielony jest na 71 kwater.
  • Znajduje się tu 10700 mogił, w których pochowanych jest 32,5 tys. zmarłych.
  • Na cmentarzu znajduje się ok. 800 pomników, które w 1987 roku zostały wpisane do katalogu grobów zabytkowych.

[email protected], fot. IM.

Nowy Sącz: mieszkańcy chwalą pomysł z konewkami na cmentarzu [ZDJĘCIA]




Trzy solidne stojaki, a na nich 50 zielonych i specjalnie oznaczonych konewek pojawiły się na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Rejtana w Nowym Sączu. Na taki pomysł wpadł radny Krzysztof Ziaja, który go także sfinansował. - Świetna inicjatywa, już dawno można było o czymś takim pomyśleć – mówią zadowoleni mieszkańcy miasta.






Dziękujemy za przesłanie błędu