Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 25 stycznia. Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany
12/01/2021 - 16:15

Oddech „bestii ze Wschodu” na Sądecczyźnie. Czy będzie zimno jak na Syberii ?

Najczarniejsze prognozy czeskiego synoptyka, który straszył „bestią ze Wschodu” mówią o minus trzydziestu stopniach. Tak ma być w połowie stycznia, ale już teraz mróz daje nam popalić. W nocy było kilkanaście stopni poniżej zera. Odzwyczajeni od normalnych, zimowych temperatur, drżymy od chłodu. Jakie są najnowsze prognozy?

Prawdziwa zima pokazała swój pazur. Od rana porządnie zmroziło Małopolskę. Rano w naszym regionie najzimniej było w Tyliczu. Termometry pokazywały 17 stopni na minusie. Mróz nie odpuszcza.  Czy zamarzną rzeki? W niektórych korytach, między innymi na Popradzie pojawiła się lodowa skorupa.  

Czytaj tez Śnieżny chaos i rekordy zimna. Zaatakuje nas "bestia ze Wschodu"

W nocy z wtorku na środę synoptycy prognozują opady śniegu,  w Tatrach spadnie 15 cm białego puchu.  Co nas czeka w kolejnych dniach? Synoptyk centralnego biura prognoz meteorologicznych IMGW Anna Woźniak w rozmowie z Wirtualną Polską zapowiada „dość gwałtowny epizod zimowy".  „Bestia ze wschodu” – tłumaczyła - odnosi się do wyżu znad Rosji, ale w krytycznym momencie najgorszego ochłodzenia, dominować będzie niż znad Ukrainy.

Czytaj też Kto ma mocne nerwy, niech jedzie do Chełmca. Jest tam coś, co może przerazić 

- Dokładnie określenie skali spadków temperatur zależy od lokalnych warunków, na przykład  czy noc będzie pogodna, co może sprzyjać jeszcze większemu ochłodzeniu. "Centrum bestii" znajdzie się daleko na wschód od Polski. Mimo to poczujemy jej oddech – zapowiada Anna Woźniak. (jagienka.michalik@sadeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu