Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 26 lipca. Imieniny: Anny, Mirosławy, Joachima
09/04/2018 - 10:00

Zamiast zakupów w galerii rekreacyjny hardcore na drodze [ZDJĘCIA]

Nie wiadomo, kto się bardziej bał, kierowcy, którzy przemierzali drogi poza miastem, czy amatorzy jazdy na jednośladach. W niedzielę i jedni i drudzy tłumnie zalegali na tej samej wąskiej jezdni na trasie do z Nowego Sącza w kierunku Łososiny Dolnej i utyskiwali jedni na drugich.

- Wygląda to tak, jakby ludzie w tę niedzielę wolną od handlu zamiast do galerii ruszyli na drogi - mówi jeden z kierowców na stacji benzynowej z Łososiny Dolnej i popatruje na grupkę motocyklistów, którzy nieopodal przygotowują się do odpalenia maszyn. Ale właściciele jednośladów też narzekają.

-  Zrobiliśmy sobie pierwszą wiosenną przejażdżkę z Limanowej, gdzie mieszkamy,  ale trzeba uważać. Ruch jest duży, a jezdnie są niebezpieczne, bo niewyczyszczone po zimie. Na drogach zalega piasek, którym posypywali śliskie nawierzchnie.

Na drogi ruszyli też rowerzyści. Grupce znajomych z Nowego Sączą zamarzyła się niedzielna wyprawa wokół Jeziora Rożnowskiego.

- Wycieczka była super, ale najpierw trzeba przejechać kawał drogi do Łososiny. A jazda poboczem drogi wśród samochodów osobowych, motocykli i ciężarówek, to po prostu hardcore. Najwyższy czas, żeby była to jakaś trasa dla rowerów. Jest naprawdę niebezpiecznie.

Hardcorowców nie brakowało. Był nawet jeden śmiałek, który uprawiał biegi poboczem niebezpiecznej drogi.

Inni postawili na wypoczynek nad wodą.  Grupka desperatów rozłożyła się w pobliżu mostu w Kurowie. Uroki tych wczasów były wątpliwe, bo okolica po prostu tonęła w śmieciach.

W samym Nowym Sączu niektórzy wybrali wariant minimalistyczny i najbardziej bezpieczny czyli rodzinny spacer z psem obwodnicą miasta.   

jagienka.michalik@sadeczanin.info fot. Jm

Niedziela bez handlu przeniosła się na ulice




Fotogaleria






Dziękujemy za przesłanie błędu