Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
08/07/2021 - 14:15

Dobre, uboczne skutki koronakryzysu. Najlepiej widać je w sklepach

Czasy wywołanego pandemią koronakryzysu pokazują, że lepiej przetrwać tym krajom, które mają rodzimą produkcję. Czy to, dlatego nastała moda na konsumencki patriotyzm. Polacy podczas zakupów coraz chętniej wybierają krajowe produkty. Już rok temu potwierdziły to badania zlecone przez sądecką firmę Koral. Teraz z najnowszego, ogólnopolskiego sondażu wynika, że ten pozytywny trend narasta.

Koronawirus zainfekował nie tylko ludzi, ale też gospodarkę. Jego pierwszymi ofiarami, także w Nowym Sączu, stały się firmy z branży turystycznej, gdzie straty ciągle są największe. Rząd ratował biznes tarczą antykryzysową, ale lekarstwem na łagodzenie skutków kryzysu stał się konsumencki patriotyzm, na co w rozmowie z „ Sądeczaninem” zwracała uwagę Bożena Damasiewicz szefowa sądeckiej Fundacji Pomyśl o Przyszłości zajmującej się propagowaniem ekonomicznej wiedzy wśród tak zwanych przeciętnych zjadaczy chleba.  

- Czasy globalnego kryzysu pokazały, że lepiej przetrwać tym krajom, które mają rodzimą produkcję. Najlepiej pokazał to na początku pandemii przykład maseczek, produkowanych wtedy tylko przez Chińczyków. Nikt w Europie nie był w stanie konkurować z nimi niską ceną.  Koronakryzys pokazał, że cena to nie wszystko. Potrzebna jest jeszcze własna, rodzima gospodarka – przekonuje Damasiewicz.

- Polskie małe firmy, które nie mają takich korzyści skali jak globalne koncerny, bez wsparcia rodzimych konsumentów nie są w stanie konkurować tylko i wyłącznie niską ceną. Dobrze byłoby jakby z tej kryzysowej sytuacji odrobili lekcje nie tylko rządzący, ale również konsumenci – dodała.

Wygląda na to, że ta lekcja została odrobiona.  Już rok temu firma Koral zleciła badania na temat konsumenckiego patriotyzmu. Ich wyniki pokazały, że 50 proc. konsumentów obecnie w większym stopniu zwraca uwagę czy produkt jest pochodzenia polskiego. Co ciekawe, takie zachowanie częściej deklarują kobiety – 57 proc. niż mężczyźni – 45 proc. Czytaj też Dusigrosze z Nowego Sącza kontra „KNS-y”. Ale rozpętała się wojna

Tę zmianę konsumenckich preferencji dało się zauważyć jeszcze zanim do Polski przyszła epidemia koronawirusa mówiła o wynikach sondażu Olga Walentynowicz pijarowiec firmy Koral. - Zachwyt Zachodem, tym co zagraniczne, powoli mija. Dotyczy to i branży odzieżowej i spożywczej. Zaczynamy doceniać polskie produkty za ich jakość, także w kontekście ekologii, bo nie przemierzają milionów kilometrów, żeby do nas dotrzeć. Są bardziej świeże i smaczniejsze.

 Jak podkreślała Walentynowicz zlecone przez sądecką firmę badania miały przynieść odpowiedź czy były to tylko deklaracje słowne, czy też przełożyły się na działanie. - Zadaliśmy konkretne pytania:  czy  chciałbyś wspierać polskie firmy, czy częściej kupujesz polskie produkty. Okazuje się, że Polacy rzeczywiście to robią – wyjaśniała  Walentynowicz.

Potwierdza to najnowszy, ogólnopolski sondaż pracowni badawczej Uce Researc. Jakie są wyniki?  Czytaj dalej na następnej stronie. Kliknij TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu