Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
14/03/2013 - 11:00

Kasjerki z Tesco będą mieć lżej. Zmniejszyli im normę

Kasy w hipermarketach to nie taśma produkcyjna - doszli do wniosku przedstawiciele związków zawodowych w jednej z największych w Polsce sieci hipermarketów Tesco. Związkowcy prośbami i groźbami strajku wywalczyli pewne ustępstwa. Teraz zamiast 1,5 tys. produktów na godzinę, kasjerka musi zeskanować ich "tylko" 1,2 tys.
Związkowcy z „Tesco” od dłuższego już czasu walczyli o obniżenie norm tempa skanowania produktów na kasach w sklepach tej sieci. Do tej pory na skan jednego produktu kasjerki miały maksymalnie nieco ponad 2 sekundy. Tzw. "normy tempa skanowania" obowiązują w większości działających w Polsce sieci hipermarketów i dyskontów spożywczych. Związkowcy maja nadzieję, że za przykładem Tesco pójdą też pozostałe firmy.
Pracownicy argumentowali, że w Tesco norma wynosi 1500 produktów na godzinę, co w przeliczeniu daje 2,4 produktu na sekundę. Jeśli kasjerka nie wykona tej normy, czeka ją dyscyplinująca rozmowa z przełożonym a niewykluczone, że i zwolnienie.
- Do tej pory, każdego dnia wywieszano na tablicach wykazy wyrabiania norm kasowania. Ci, którzy ich nie wyrabiali, zaznaczani byli na czerwono. Przeprowadzano z nimi rozmowy dyscyplinujące, a nawet wpisywano im notatki służbowe. Wszystko to miało wpływ na ocenę roczną kasjerek – powiedział serwisowi gazeta.pl związkowiec Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej "Sierpień 80".
Problem pośrednio dotyczył też klientów, którzy nie nadążali z pakowaniem zakupów.
- Te normy wzięto z sufitu – przekonywali związkowcy, którzy grozili akcjami protestacyjnymi i strajkami. Obniżenie tych norm było jednym z sześciu postulatów wszystkich związków zawodowych działających w spółce Tesco Polska. Kilka ze sklepów tej sieci znajduje się w naszym regionie, w tym największy w CH Gołąbkowice w Nowym Sączu.
Zarząd Tesco zaproponował związkowcom cykliczne spotkania, na których negocjowane miały być warunki dalszej współpracy. Są już ich pierwsze efekty, co nie znaczy, że firma przyjęła związkową argumentację.
- Liczba produktów skanowanych w ciągu godziny często jest błędnie interpretowana. W rzeczywistości, każdy kasjer skanuje średnio 400 do 600 produktów na godzinę. W ciągu godziny kasuje produkty średnio 30 klientów – powiedział nam Michał Sikora z biura prasowego Tesco Polska.
Ostatecznie jednak zarząd Tesco zgodził się obniżyć godzinne normy tempa skanowania z 1500 do 1250 , a tempo skanowania nie będzie już podstawą oceny pracy kasjerek. Dodatkowo kierownicy działów kas mają odbyć specjalne warsztaty, na których mają być informowani o tym, że wyrabianie "norm tempa skanowania" nie może być jedynym kryterium oceny pracy kasjerów.

BOS
Fot: BOS
Źródło: własne, gazeta.pl
 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe

PARTNERZY AKCJI