Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 7 lutego. Imieniny: Ryszarda, Teodora, Wilhelminy
25/11/2022 - 12:00

Nie dali pod topór dyrektorskiej głowy radnej Adamczyk w krynickiej, uzdrowiskowej spółce

Po tym jak w Krynicy poszła w ruch karuzela, z której regularnie, co jakiś czas wypadają kolejni prezesi krynickiej, uzdrowiskowej spółki, stanowisko stracił Wiesław Pióro. Pod topór poszła też głowa Marty Adamczyk, szefowej marketingu. Jednak Marta Adamczyk jest radną w sądeckim starostwie i obejmuje ją ochrona - nie można jej zwolnić z pracy bez zgody rady powiatu.Radni już zdecydowali. Nie wyrazili zgody na jej zwolnienie.

Dlaczego Marta Adamczyk straciła posadę dyrektora?  Miało to związek z Wiesław Pióro, który po czterech latach rządów został odwołany ze stanowiska prezesa spółki. O kulisach jego odejścia  wiadomo niewiele. Rada nadzorcza zdecydowała o rozpisaniu konkursu na stanowisko szefa zarządu.  Zgłosiło się trzech kandydatów. Jednym z nich był Pióro.  Rada kandydatów przesłuchała, jednak nowego prezesa nie wskazała. Konkurs został unieważniony, a  Piórze  wręczono odwołanie ze stanowiska.

Spółka pod tymczasowymi rządami Danuty Lelito

Zanim powołano nowego prezesa, którym został Marcin Krzemiński, należącą do skarbu państwa spółką przez trzy miesiące kierowała Danuta Lelito, delegowana z rady nadzorczej na pełniącą obowiązki prezesa zarządu. To właśnie wtedy zapadła decyzja o zwolnieniu Marty Adamczyk.

Wypowiedzenie  zostało przygotowane, ale  byłej już dyrektor wręczyć go nie można, bo przebywa na zwolnieniu lekarskim. Poza tym, Marta Adamczyk jest radną w sądeckim starostwie i obejmuje ją ochrona - nie można jej zwolnić z pracy bez zgody rady powiatu.

Jeszcze we wrześniu, obradowała w tej sprawie komisja skarg i wniosków. Podczas posiedzenia tego gremium  Marta Adamczyk i Danuta Lelito  przedstawiły swój punkt widzenia. Obszerny protokół ze spotkania został opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej. Obie panie zarzucają sobie brak kompetencji. Jedna mówi o finansowych sukcesach krynickiej spółki, druga mówi o zapaści. Cały protokół z posiedzenia komisji można przeczytać TUTAJ.

Dlaczego uzdrowisko chce zwolnić Martę Adamczyk

Jakie argumenty, zdaniem Danuty Lelity, przemawiają za  rozwiązaniem umowy?  Jak wyjaśniała, wniosek był podyktowany wyłącznie zmianami organizacyjnymi w spółce.  Decyzją rady nadzorczej  stanowisko dyrektora do spraw marketingu zostało zlikwidowane.  

- Była to komórka, w której do tej pory w historii spółki nie było posady dyrektora - mówiła Lelito. - Liczyła dwie osoby i wykonywała zadania na rzecz wsparcia sprzedaży wód mineralnych i usług związanych z  lecznictwem uzdrowiskowym.

Jak stwierdziła Lelito, owego wsparcia nie było. W jej ocenie  zrealizowany z wielkim trudem, przygotowany w 2017 roku plan sprzedażowy wody mineralnej, był przygotowany na bardzo niskim poziomie, choć Spółka po modernizacji linii rozlewniczej trzykrotnie zwiększyła możliwości.

- Działania marketingowe związane z wydatkowaniem dużych środków nie przekładały się na poprawę wyników spółki - stwierdziła  Danuta Lelito i  dodała, że funkcjonowanie działu marketingu to była Marta Adamczyk i jedna pracownica zatrudniona na umowę zlecenie, która przychodziła do biura na kilka godzin w tygodniu.

Jak w wskazywała, w opinii rady nadzorczej utrzymywanie przez spółkę takiego dyrektorskiego stanowiska  przez nie miało uzasadnienia.  

Co na to Marta Adamczyk? czytaj dalej na następnej stronie







Dziękujemy za przesłanie błędu