Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 6 grudnia. Imieniny: Dionizji, Leontyny, Mikołaja
13/11/2019 - 16:30

Michal Piter-Bućko: chcemy uratować tę rundę

Piłkarze Sandecji podbudowani ostatnią wygraną z wyżej notowaną Olimpią Grudziądz (3:1) wierzą, że są w stanie powalczyć o komplet punktów w trzech pozostałych meczach tego roku. Rozmawialiśmy z obrońcą sądeczan, Michalem Piterem-Bućko, który w ostatnim meczu przeciwko byłemu pracodawcy zdobył już piątego gola w sezonie.

Rozmowa z Michalem Piterem-Bućko

Strzelił pan bramkę Olimpii, w której występował pan przez trzy sezony. Żal było pogrążać kolegów z byłego zespołu?
- Jeśli chodzi o kolegów w Olimpii, to dużo się pozmieniało w tym zespole od czasów mojej gry. Tak naprawdę zostały tam tylko dwie osoby – prezes, który wcześniej był trenerem oraz masażysta. Na pewno był to jednak trochę inny mecz niż pozostałe. Zawsze miałem miłe wspomnienia związane z Olimpią, którą opuściłem  2016 roku. To jednak już mój czwarty sezon w Sandecji, skupiam się na grze w tym klubie i cieszę się ze zdobytych trzech punktów.

To już pana piąte trafienie w sezonie, przyzwoity wynik jak na obrońcę. Czy są już papiery na "snajpera" w drużynie?
- Oj nie, snajperem bym się nie nazwał (śmiech). Ale fakt faktem, w tym sezonie udaje mi się strzelać te bramki. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Oby tak dalej.

Odnieśliście w piątek ważne zwycięstwo. Czy pozwoli wam ono odbić się od dolnych pozycji i rozpocząć marsz w górę tabeli?
- Wszyscy oczywiście o tym marzą. Każdy chciałby takiego marszu w górę. Na razie jednak zamiast liczyć punkty w trzech ostatnich meczach 2019 roku, skupiamy się na najbliższym meczu z Termaliką. Mecz z Olimpią był bardzo ważny, potrzebowaliśmy tych punktów, żeby ciągle myśleć o uratowaniu tej rundy. Czas na kolejny krok.

Najbliższy mecz w Nowym Sączu też nie będzie należał do najłatwiejszych. Zespół z Niecieczy to wasz bliski sąsiad w tabeli, którego trudno będzie wyprzedzić.
- Dokładnie tak. Musimy wyprzedzać kolejne zespoły, żeby piąć się w górę. Musimy patrzeć na siebie i poprawiać jakość swojej gry, żeby lepiej to wyglądało w tabeli na koniec roku. Chcemy zdobyć kolejne trzy punkty i odrabiać straty do czołówki.

Oprócz ekipy z Niecieczy, czekają was jeszcze starcia w Legnicy i z Puszczą u siebie. To dla was wymagający rywale?
- Są to już mecze rozgrywane awansem z rundy wiosennej i musimy pamiętać o tym, że wiosna będzie nie tylko krótsza, ale i cięższa. Tak zazwyczaj bywa. Po zimowej przerwie zostanie nam tylko czternaście meczów do rozegrania, więc już teraz musimy myśleć o jak największej liczbie zdobytych punktów, które pozwolą nam na jak najwyższe miejsce jeszcze przed nowym rokiem.

([email protected]) Fot. Sandecja SA

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu