Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
08/06/2019 - 12:05

Nowy Sącz: szpital musi iść z duchem czasu. To kluczowa sprawa

Od śmierci Artura Puszko, nieodżałowanego dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu minęło prawie półtora roku. Dzieło, którego był inicjatorem i orędownikiem, czyli rozbudowę szpitala kontynuuje obecnie jego następczyni Lidia Zelek, szefowa tej medycznej placówki, która przez kilkanaście lat była jego prawą ręką.

Kilka metrów dalej, na terenie szpitala pnie się w górę kolejna inwestycja, mianowicie nowoczesny pawilon ginekologiczno - położniczy. Standardy opieki nad pacjentkami trafiającymi na oddziały ginekologiczno-położnicze są już zupełnie inne, niż kilka, czy kilkanaście lat temu. Budowę tego pawilonu wymusiła chyba niejako konkurencja?

- Szpital musi iść również z duchem czasu i nic na to nie poradzimy. Szpital musiał mieć jednak na tę inwestycję pieniądze. Kiedy wreszcie je zdobyliśmy można było zaczynać to przedsięwzięcie, choć nie obyło się oczywiście bez problemów.

Jakich?

- Dopiero trzeci ogłoszony przez nas przetarg wyłonił wykonawcę. Budowa tego pawilonu jest bardzo droga, bo całkowity koszt tej inwestycji zamknie się kwotą ponad 35,5 mln złotych (po przetargu). Była to najtańsza złożona oferta i na nią przystaliśmy. Pierwotnie na budowę tego pawilonu w przygotowanym projekcie planowana była kwota 24,6 miliona złotych. Niestety od tego czasu ceny, jeśli chodzi o rynek budowlany poszły i to znacznie w górę, więc ostateczna suma, na jaką zgodziliśmy się wynosi właśnie ponad 35,5 mln złotych. Natomiast rozbudowa skrzydła Centrum Onkologii zamknie się po przetargu kwotą ponad 9 mln złotych.

Nie można byłoby realizować tych kluczowych dla szpitala inwestycji, gdyby nie pomoc Województwa Małopolskiego...

- Oczywiście. W ubiegłym i tym roku Urząd Marszałkowski dołożył do tych inwestycji 14 mln złotych.  W ubiegłym roku otrzymaliśmy 8,6 mln złotych, a w tym - 6 mln złotych. Środki te traktowane są, jako dopłaty do tych inwestycji.

Padają duże kwoty. Czy są to sumy łącznie z wyposażeniem tych obiektów?

- Niestety nie. O pieniądze na wyposażenie będziemy zabiegali w Ministerstwie Zdrowia. Mam nadzieję, że zostaną ogłoszone jakieś projekty na doposażenie radioterapii, więc, jeśli pojawi się taka możliwość będziemy chcieli z niej skorzystać. Szacujemy, że wyposażenie nowego skrzydła Centrum Onkologii pochłonie około 16 mln złotych. Natomiast jeśli chodzi o wyposażenie nowego pawilonu ginekologiczno-położniczego zamknie się to kwotą około 2 mln złotych. Także i te środki trzeba będzie znaleźć.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu