Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
14/10/2016 - 22:10

Steward z Nowego Sącza w Pytaniu na śniadanie

Zapowiada się na to, że pochodzący z Nowego Sącza Dariusz Żelazko, znany też jako bloger Jakub Steward, stanie się najbardziej medialnym stewardem. O życiu na wysokości 10 km tym razem opowiadał Monice Zamachowskiej i Łukaszowi Nowickiemu w programie TVP2 Pytanie na śniadanie.

Przypomnijmy, że medialna kariera zaczęła się od naszego portalu: Sądeczanin dwa razy odebrał poród w samolocie. Ale to nie wszystko....

Na swoim fanpage’u Kuba zdradził kilka szczegółów swojego występu w Pytaniu na śniadanie.

„Przed wejściem na antenę rozmawialiśmy dłuższą chwilę z Moniką i Łukaszem na różne tematy dotyczące latania. Co bardzo mnie zaskoczyło - pozytywnie akurat w tej, konkretnej kwestii - Łukasz spytał jak właściwie wypowiedzieć na antenie słowo steward i stewardessa.

- Ale jak właściwie się mówi? Steward czy „stjułard”? Bo wiesz, kiedyś mieliśmy tu jedną dziewczynę i upierała się przy stewardesa, a nie „stjułardessa”.

Podziękowałem, że pyta. Zdziwieni? Nie bądźcie. Bardzo często spotykam się z różną wymową nazwy tego zawodu. Oczywiście, w języku polskim steward i stewardesa lepiej się wymawia, zwłaszcza dla osób, które miały niewielką styczność z językiem angielskim.

Na samej antenie chciałem poruszyć więcej kwestii, ale te 9 minut na żywo wydawało się dla mnie jak kilkanaście sekund. Do tego panowie montowali scenę piętro niżej i wszystko było słychać (...)”

(JB), fot. Facebook / Jakub Steward

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu