Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
17/08/2018 - 16:25

Nowy most heleński prawie spiął brzegi. Rozmiar nowej przeprawy robi wrażenie

Gigant! – mówią sądeczanie. Coraz bardziej zbliżają się do siebie, z obu brzegów Dunajca elementy stalowego rusztu nowego mostu heleńskiego. Niewykluczone, że obie jego części – ta od strony osiedla Helena i ta, od strony ruin zamku, połączą się ze sobą już w przyszłym tygodniu. Ciekawe, kto przejdzie, jako pierwszy, nowym mostem.

Prace posuwają się do przodu w błyskawicznym tempie. Stalowa konstrukcja płyty nowego mostu wsparta na podporach tymczasowych robi wrażenie, nie tylko ze względu na swoje gabaryty. Nie można jej w żaden sposób porównywać ze starym, rozebranym mostem. Nowy Sącz będzie miał naprawdę wspaniały nowoczesny most.

Brakuje jeszcze krótkiego odcinka, aby wszystko połączyło się w jedną całość.

Na stalowym ruszcie widać już kolejne, zakrzywione, charakterystyczne elementy. Są to tzw. wezgłowia, niezbędne, by można było zamontować potężne stalowe łuki mostu. Takie wezgłowia zamontowano już na ruszcie od strony osiedla Helena oraz pośrodku tej stalowej konstrukcji. Takie same pojawią się też niebawem na ruszcie od strony ruin sądeckiego zamku.

Most będzie miał dwa łuki, każdy o wysokości prawie trzydziestu metrów. Oba łuki, które będą montowane zarówno od strony osiedla Helena i od strony ruin sądeckiego zamku będą się wspierały na środkowym filarze wybudowanym w korycie Dunajca.

Budowę nowego mostu można na tym etapie porównać do zazębiających się trybów potężnej maszyny. I rzeczywiście tak to wygląda. Mnóstwo ludzi wykonuje różne prace na budowie. Słychać odgłosy spawania, huk potężnych młotów, odgłosy pracujących maszyn.

Antoniego Wolaka, mieszkańca Małej Wsi,spotkaliśmy dzisiaj na osiedlu Helena. Pan Antoni razem z kolegą obserwował, co dzieje się na placu budowy.

- Budowę tej nowej przeprawy obserwuje od samego początku – mówi mieszkaniec Nowej Wsi. – Zacząłem tutaj przychodzić wiosną. Roboty postępują sukcesywnie i bardzo sprawnie. Jestem pod dużym wrażeniem. Organizacja jest świetna. Będziemy mieli solidny, nowoczesny most na długie, długie lata. Myślę, że most będzie oddany do użytku do końca roku. Będą zadowoleni kierowcy, piesi i rowerzyści. Na starym moście naprawdę ciężko było przejechać na rowerze wąskim chodnikiem.

- Lubię jeździć na rowerze. Co chwilę musiałem prosić przechodniów o przepuszczenie. Ścieżki rowerowe i chodniki dla pieszych. Coś nieprawdopodobnego. Bardzo podoba mi się też, że tutaj przychodzą „pielgrzymki”. Widowisko mamy za darmo - żartuje pan Antoni. - Brakuje tylko kurtyny.

Stanisław Jurczak jest mieszkańcem osiedla Helena w Nowym Sączu. On też jest pod ogromnym wrażeniem tego, co powstaje nie tylko dla mieszkańców miasta.

- Potęga. Nowy most heleński był bardzo potrzebny – mówi pan Stanisław. – Stary po prostu się już sypał. Wielokrotnie przechodziłem nim, proszę mi wierzyć. Kiedy przejeżdżał po moście samochód ciężarowy wypełniony kamieniem, miałem wrażenie, że most się kołysał.

[email protected], Fot. IM.

Most heleński




Most heleński
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu