Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 stycznia. Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
05/10/2020 - 13:05

Wichura nad Sądecczyzną. Połamane drzewa, zerwane linie i uszkodzone dachy

Sprawdziły się prognozy synoptyków. Nad Sądecczyzną i ościennymi powiatami w miniony weekend przeszła wichura. Strażacy mieli pełne ręce roboty. Niemal co chwilę odbierali telefony od mieszkańców, którzy prosili o pomoc w usunięciu połamanych drzew, które uniemożliwiały przejazd. Silny wiatr w niektórych miejscowościach zerwał linie energetyczne i uszkodził dachy na budynkach.

Wiać zaczęło już w sobotę. Pod naporem wiatru łamały się drzewa. W Obidzy konar uszkodził dach budynku. Z kolei w Popardowej, Maszkowicach i Posadowej Mogilskiej wiatr powalił drzewa na drogę. Do podobnej sytuacji doszło w Piwnicznej-Zdroju i we Frycowej. Z kolei w Znamirowicach wichura przewróciła żaglówkę na Jeziorze Rożnowskim.

Zobacz też Noc grozy. Zerwane linie energetyczne, drzewa waliły się na domy i drogi

Niespokojnie było również w niedzielę. W Czerńcu, Łącku, Łabowej, Niskowej, Kadczy, Podegrodziu, Gostwicy i Mystkowie wiatr powalił na drogę drzewa, które uniemożliwiały przejazd. Podobnie było w Bujnem, we Florynce, Starym Sączu, Łazach Biegonickich, Paszynie, Stróżach, Przysietnicy, Tęgoborzy, Kamionce Wielkiej, Maszkowicach, Olszanie, Wawrzce, Grybowie, Lipiu, Janczowej, Starej Wsi, Mystkowie, Lipnicy Wielkiej i Kąclowej.

W Miłkowej drzewo spadło na budynek gospodarczy, w Kadczy silny wiatr zerwał dach na budynku gospodarczym, a w Świniarsku zerwał poszycie dachu remontowanego kościoła. Strażacy usuwali także drzewa niebezpiecznie pochylone na drogą albo budynkami.

Wiele razy interweniowali również na terenie Nowego Sącza. Na ulicy Sucharskiego drzewo spadło na drogę, na ulicy Towarowej na budynek mieszkalny, a na Krajewskiego na ogrodzenie.  Na ulicy Nawojowskiej silny wiatr uszkodził poszycie dachu. Z kolei na Dobrzańskiego strażacy usuwali drzewo, które było niebezpiecznie pochylone.

W sumie od niedzielnego poranka do wieczora sądeccy strażacy podjęli 51 interwencji związanych z silnie wiejącym wiatrem.

W sobotę halny omal nie doprowadził do tragedii w Tatrach. W rejonie Wołowca turystka została dosłownie zdmuchnięta z grani.  Z urazem nogi i podejrzeniem urazu kręgosłupa trafiła do szpitala.

Dzisiaj również mocno wieje na Sądecczyźnie, ale prędkość wiatru jest już mniejsza niż w weekend. (r.gajewski@sadeczanin.info Fot. PSP Nowy Sącz, OSP Obidza, OSP Jastrzębie, OSP Łącko, OSP Gródek nad Dunajcem)

Wichura nad Sądecczyzną. Połamane drzewa, zerwane linie i uszkodzone dachy




Sprawdziły się prognozy synoptyków. Nad Sądecczyzną i ościennymi powiatami w miniony weekend przeszła wichura. Strażacy mieli pełne ręce roboty. Niemal co chwilę odbierali telefony od mieszkańców, którzy prosili o pomoc w usunięciu połamanych drzew, które uniemożliwiały przejazd. Silny wiatr w niektórych miejscowościach zerwał linie energetyczne i uszkodził dachy na budynkach. (Fot. PSP Nowy Sącz, OSP Obidza, OSP Jastrzębie, OSP Łącko, OSP Gródek nad Dunajcem)






Dziękujemy za przesłanie błędu