Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 czerwca. Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana
16/03/2023 - 13:20

Zaskakujące odkrycia w zabytkowej świątyni. Dowiedzieli się, co było na początku

Zabytkowy kościół w Jazowsku kryje w swoim wnętrzu wiele tajemnic sprzed wieków. Gruntowne prace konserwatorskie w prezbiterium przyniosły fascynujące odkrycia.

Kościół w Jazowsku jest piękną perełką wśród sądeckich świątyń. Zabytkowa budowla kryje w sobie wiele tajemnic sprzed wieków, a początków parafii można doszukiwać się już w średniowieczu.

Kościół i parafia istniały już w średniowieczu

W parafialnym archiwum znaleźć można zapis, wskazujący rok 1225 na datę powstania kościoła. Wzmianki źródłowe z 1310 roku świadczą o tym, że w Jazowsku istniała parafia i kościół.

- Być może kościół w Jazowsku powstał w XIII wieku jako fundacja rycerska, w każdym razie znajdował się pod patronatem rycerskim. W swojej kronice Jan Długosz wspomina, iż drewniany kościół parafialny w Jazowsku po raz pierwszy został wymieniony w spisie Świętopietrza w roku 1326.  Pewnym, według źródeł, jest fakt, że kościół istniał jeszcze w roku 1440, o czym świadczą księgi beneficjów – czytamy w parafialnych zapiskach.

Nie wiadomo jednak co stało się z drewnianym kościołem w Jazowsku, ale nie zachował się do dzisiejszych czasów. Na miejscu poprzedniej budowli stanął murowany kościół. Za datę jego powstania przyjmuje się rok 1665.

- Faktyczny okres budowy kościoła przyjmowany jest na lata 1705 – 1726, bądź też uważa się ten czas za datę jego gruntownego remontu i rozbudowy – wskazują zapiski parafii. – Kościół był odnawiany w roku 1889 i na początku XX wieku. Świątynia została konsekrowana 24 sierpnia 1740 roku przez księdza biskupa Mikołaja Kunickiego. Kościół został wpisany do rejestru zabytków 16 kwietnia 1971 roku.

Poszukiwanie początków

Ksiądz proboszcz Mirosław Papier zapoczątkował wielki remont w kościele w Jazowsku w 2012 roku. Proboszcz uważa, że warto powrócić do pierwotnego wyglądu wnętrza zabytkowej świątyni. Prace wciąż trwają. Kilka lat temu – za sprawą nietoperza, podkowca małego, który ma tu swoje letnie stanowisko rozrodcze – udało się wymienić pokrycie dachu.

Teraz prace koncentrują się głównie na prezbiterium, gdzie ściągnięto warstwy polichromii powstałej w XX wieku. Dzięki temu udało się dotrzeć do pierwotnych polichromii. Mowa tu o polichromii barokowej wykonanej w 1734 roku przez Marcina Fidowicza. Dekoracje odkryte za ołtarzem już nabrały nowego wyglądu. Jeśli chodzi o resztę polichromii, na pierwszy rzut oka może wydawać się, że nie ma tu zbyt wiele malowideł ściennych.

Odkrywanie skarbów

Okazało się jednak, że prezbiterium było bardzo bogato udekorowane. Specjaliści potrafią wskazać gdzie i jakie dokładnie wzory pojawiały się na ścianach. Nad wejściem do zakrystii widać na przykład rękę kościotrupa – element motywu danse macabre. Proboszcz Mirosław Papier, marzy, aby przywrócić oryginalny wygląd polichromii w prezbiterium.

Ale to nie jedyny cel prac wykonywanych w kościele w Jazowsku. Przez lata świątynia dzielnie stawiała czoła upływowi czasu, ale na sklepieniu widać było wyraźne pęknięcia (nie tylko w prezbiterium, ale i w innych częściach kościoła). Kościół groził nawet zawaleniem, więc trzeba było uzupełnić pęknięcia, co widać na sklepieniu.

W trakcie remontu rozebrany został ołtarz główny, a jego zabezpieczone elementy czekają na renowację. Sporym zaskoczeniem przy demontażu ołtarza było odkrycie kamiennej mensy ołtarzowej (blatu). Prawdopodobnie jest to pierwszy ołtarz, który pojawił się kościele w Jazowsku.

Obraz Matki Bożej z Jazowska czeka na powrót odnowionego ołtarza, pochodzącego z XVIII wieku. Przy okazji ksiądz Mirosław przypomina, że kościół w Jazowsku posiadał dawniej status sanktuarium, a pielgrzymi wypraszali sobie łaski u Matki Bożej.

Kolejnym fascynującym odkryciem było wydobycie spod warstw zdobień w prezbiterium tablicy poświęconej Marcelemu Wyszkowskiemu. Postać ta przez lata interesowała badaczy, a dopiero niedawno tablica ponownie ujrzała światło dzienne.

Marceli Wyszkowski nazwany jest kolatorem kościoła w Jazowsku. Jak tłumaczy ksiądz proboszcz, kolator to dobroczyńca, który wspierał miejscowy kościół finansowo, ale miał też duży wpływ na to, co działo się w parafii.

Czytaj więcej na kolejnej stronie. KLIKNIJ TUTAJ, aby przejść dalej.

Remont w tym kościele przyniósł zaskakujące odkrycia. Prace wciąż trwają




Zabytkowy kościół w Jazowsku kryje w swoim wnętrzu wiele tajemnic sprzed wieków. Gruntowne prace konserwatorskie w prezbiterium przyniosły fascynujące odkrycia. Tak świątynia wygląda w trakcie remontu. (fot. SKS)






Dziękujemy za przesłanie błędu