Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 października. Imieniny: Alany, Damiana, Liwii
22/09/2019 - 19:00

Jarosław Kaczyński w Nowym Sączu. Kolejka, meta i banany na wierzbie [ZDJĘCIA]

Najpierw była długa kolejka tych, którzy cierpliwie czekali na wejście do auli Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu, a potem w wypełnionej do granic możliwości sali. Były owacje dla Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS na konwencję tym razem spóźnił się tylko pół godziny. Co usłyszeli członkowie partii i sympatycy ugrupowania?

Co usłyszeli członkowie partii i sympatycy ugrupowania? - Jesteśmy w drodze, ale jeszcze nie dotarliśmy do mety w budowaniu państwa dobrobytu - mówił Kaczyński. - Nie zabrakło uszczypliwości pod adresem opozycji, która - jak mówił - obiecuje „banany na wierzbie”.

Ci, którzy chcieli uczestniczyć w konwencji partii na wejście do budynku czekali w długiej, jak za czasów komuny, kolejce. Ale nikt nie narzekał, także i wtedy, kiedy okazało się, że na sali panuje straszny ścisk. Brakowało nawet miejsc stojących. Wszyscy jednak cierpliwie czekali na prezesa, przy wtórze lachowskiej kapeli z Niskowej, która wyśpiewywała „krakowiaka wam zagramy, na pana prezesa czekamy.”

Prezes, który przyjechał z Krakowa razem w wicepremier Beatą Szydło, tym razem spóźnił się tylko pół godziny. Był witany owacjami na stojąco.  Zwyciężymy! Damy radę! – krzyczeli wymachując wyborczymi banerami i chorągiewkami kandydaci do parlamentu, członkowie partii i jej sympatycy. Co usłyszeli od Jarosława Kaczyńskiego?

Szef ugrupowania mówił o pozytywnych zmianach, jakie zachodzą w kraju, co - jak podkreślał -  jest zasługą obecnej politycznej ekipy. która odrzuciła rządy postkomuny sprawującej władzę po 1989 roku aż do roku 2015, kiedy PiS wygrało wybory.  

- Wspólnie uczyniliśmy wiele, żeby Polska się rozwijała i była bardziej sprawiedliwa, żeby ograniczona została nędza - mówił prezes PiS. - Jesteśmy w czołówce prorodzinnych państw w Europie. Wydajemy na ten cel 4 procent PKB, najwięcej w Europie.

Mówiąc o sukcesach obecnego rządu, Jarosław Kaczyński  podkreśla jednak, że to jeszcze ciągle pozostawanie w drodze.

- Nie dotarliśmy jeszcze do mety. Budujemy polską wersję państwa dobrobytu - mówił polityk. - W ciągu dwunastu lat chcemy zbudować taką Polskę, która nie będzie odstawać od Unii Europejskiej i będzie sprawiedliwa. Taki jest nasz plan.

Jak podkreślał szef PiS, rozwój gospodarczy dokonuje się poprzez unowocześnienie technologiczne i unowocześnienie organizacyjne wtedy, kiedy następuje w prywatnej gospodarce.

 - Nasza gospodarka w ogromnej większości jest prywatna i tak oczywiście powinno pozostać. Kiedy to się opłaca? Wtedy, kiedy praca jest droga. Nie możemy być krajem taniej siły roboczej. Dlatego podnieśliśmy płacę minimalną. Robimy to w interesie Polski, polskiej gospodarki i polskich pracowników, którzy chcą zarabiać więcej. Ale robimy to także w interesie tych przedsiębiorców, którzy potrafią spojrzeć troszeczkę dalej. 

- Przedsiębiorcy nie utrzymają się, jeśli będą chcieli żyć z taniego pracownika. Dzisiejsza Europa na to po prostu nie pozwoli. To, co robimy dla Polski jest konieczne, a to, co opowiadają nasi przeciwnicy, którzy mówią, że będzie pięć tysięcy złotych minimalnej pensji, ale po odpowiednim rozwoju gospodarczym, to już nie jest nawet obiecywanie gruszek na wierzbie, to jest jeszcze mniej. To jest obiecywanie bananów na wierzbie – mówił Kaczyński.

Ta uszczypliwość pod adresem opozycji została przyjęta salwą śmiechu i gromkimi oklaskami, podobnie jak uwagi pod adresem niedawno namaszczanej liderki Koalicji Obywatelskiej.

 - Z całym szacunkiem do pani Kidawy-Błońskiej, ale Beatą Szydło to ona nie jest. O Schetynie już nie wspomnę - żartował Kaczyński.

Przywódca rządzącego ugrupowania zaapelował do wyborców, żeby 13 października poszli do urn. Jak mówił, jeden głos może zaważyć na tym, kto zostanie posłem, a kilka tysięcy, która partia będzie ich miała więcej w parlamencie.

- W sondażach wygrywamy, ale to nie sondaże wygrywają wybory - mówił Kaczyński, który na zakończenie spotkania zaprosił na scenę całą, ubiegająca się o parlamentarne mandaty drużynę Prawa i Sprawiedliwości.

Zwyciężymy! Zwyciężymy? - Krzyczeli uczestnicy konwencji, którzy na zakończenie spotkania odśpiewali prezesowi gromkie lachowskie „ Wszystkiego dobrego życzymy, życzymy…”

[email protected] fot.jm

Jarosław Kaczyński w Nowym Sączu. Aula Wyższej Szkoły Biznesu wypełniona była do granic możliwości




Fot. Jagienka Michalik
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu