Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 sierpnia. Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
02/02/2019 - 12:20

Pracowity sezon dla goprowców. Dbają o bezpieczeństwo na stokach i w górach

Ratownicy Grupy Krynickiej GOPR w tym sezonie zimowym już ponad 30 razy sprowadzali turystów ze szlaków górskich,ponieważ nie byli w stanie samodzielnie wrócić do schroniska. Nie brakuje też interwencji na stacjach narciarskich. Do tej pory od początku grudnia do końca stycznia goprowcy blisko 250 razy interweniowali na stokach.

Sezon zimowy w pełni, a co za tym idzie, ratownicy Grupy Krynickiej GOPR mają pełne ręce roboty. Można ich spotkać na pięciu sądeckich stokach narciarskich, na których dbają o bezpieczeństwo narciarzy i snowboardzistów. Od grudnia do końca stycznia odnotowali aż 241 wypadków na stokach. Najczęściej byli wzywani od 13 do 27 stycznia, a więc w czasie, gdy uczniowie z Małopolski i innych województw mieli ferie.

- Na wszystkich stacjach narciarskich jest bardzo duża ilość ludzi, a co za tym idzie, zwiększa się ilość wypadków na stokach – mówi Michał Słaboń, naczelnik Grupy Krynickiej GOPR.

Zobacz też Wybrała się w samotną wędrówkę po górach. Nie wróciła na noc do pensjonatu

To jednak nie jedyne zdarzenia, do których byli wzywani w ostatnich tygodniach. Wiele razy interweniowali w górach, sprowadzając ze szlaków turystów, którzy nie byli w stanie samodzielnie wrócić do schroniska.

- Osoby, które wybierają się w góry powinny pamiętać o tym, aby ubierać się warstwowo, ponieważ w wyższych partiach gór możemy się bardzo szybko wyziębić – apeluje Michał Słaboń.  

Każdy turysta, który wybiera się w góry powinien zainstalować na swoim telefonie aplikację „Ratunek”, dzięki której w razie potrzeby, ratownicy bardzo szybko zlokalizują osobę potrzebującą pomocy.

- Ta aplikacja ma na celu sprawne lokalizowanie osób, które potrzebują pomocy w górach i nie tylko, ponieważ to jest uniwersalna aplikacja, która również jest pomocna w ratownictwie wodnym. Każdy smartfon posiada moduł lokalizacyjny GPS. Aplikacja „Ratunek” wysyła dane lokalizacyjne do specjalnego serwera z koordynatami, gdzie ten telefon się znajduje oraz łączy z numerem ratunkowym. Gdy taka osoba do nas zadzwoni, już mamy jej pozycję zlokalizowaną – wyjaśnia Łukasz Smetana, sekretarz Grupy Krynickiej GOPR.

RG [email protected] Film KS

Pracowity sezon dla goprowców. Dbają o bezpieczeństwo na stokach i w górach




Fot. RG
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"